FANDOM


Zbliżało się pół do pierwszej, kiedy na korytarzu rozległ się jakiś hałas, a po chwili drzwi się otworzyły i stanęła w nich uśmiechnięta kobieta z dołeczkami w policzkach. — Coś z wózka, kochaneczki? — zapytała. Harry, który nie jadł śniadania, zerwał się na nogi, ale Ron znowu się zaczerwienił i wymamrotał, że ma swoje kanapki. Harry wyszedł na korytarz. Mieszkając u Dursleyów, nigdy nie miał pieniędzy na słodycze, a teraz w kieszeniach brzęczały mu złote i srebrne monety, więc zamierzał kupić tyle marsów, ile zdoła unieść - ale na wózku nie było marsów. A co było? Fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta, najlepsze balonówki Drooblego, czekoladowe żaby, paszteciki z dyni, beczułki, likworowe pałeczki i wiele innych dziwnych rzeczy, które Harry zobaczył po raz pierwszy w życiu. Nie chcąc czegoś pominąć, kupił po trochu wszystkiego i zapłacił za to jedenaście srebrnych syklów i siedem brązowych knutów.
— Narrator[źródło]

Pani z wózkiem (ang. Trolley witch) — czarownica nieznanego statusu krwi, wchodząca w skład załogi ekspresu Londyn−Hogwart. Corocznie przechodziła ona przez pociąg z wózkiem ze słodyczami z Miodowego Królestwa, pytając się pasażerów, czy nie chcą czegoś kupić. Była to starsza kobieta, lekko garbata, ale również sympatyczna. Zawsze pytała uczniów czy chcą coś kupić słowami: "Coś z wózka, kochaneczki?"

Biografia Edytuj

W 1991 roku podczas swojej pierwszej podróży ekspresem, Harry nie znając magicznych przysmaków powiedział do pani z wózkiem, aby dała mu po trochu wszystkiego.

1997 roku była obecna na pogrzebie Albusa Dumbledore'a.

W 2020 roku, Albus Severus Potter i Scorpius Malfoy usiłowali wyskoczyć z ekspresu Hogwart. Pani z wózkiem zauważyła ich, kiedy byli już na dachu i próbowała powstrzymać uciekinierów. Kobieta powiedziała, że zrobiła w życiu sześć milionów dyniowych pasztecików, a jednak nikt nie odkrył, że w istocie są to mini granaty i by to zaprezentować, rzuciła jednym. Słodycz wybuchł, a Albus i Scorpius przestraszyli się. Stwierdziła też, że ludzie często kupują jej słodycze, ale nikt nie pyta, jak ma imię. Albus zapytał ją wówczas o to, jednak ona odrzekła, że już nie pamięta, ale została zatrudniona do tej pracy przez samą Ottaline Gambol, czyli pracuje w pociągu już sto dziewięćdziesiąt lat.

Okazało się również, że pani z wózkiem oprócz sprzedawania słodyczy pełni także funkcję strażnika. Krzyczała, że z pociągu nie można uciec. Inni uczniowie już wcześniej próbowali: Syriusz Black, a także bliźniacy Weasley, ale im się to nie udało, bo zostali przez nią złapani. Albus i Scorpius nadal pozostali niezdecydowani, więc pani z wózkiem wyciągnęła ręce, które zamieniły się w metalowe szpony i spokojnie nakazała uczniom wracać na miejsca. Ci jednak, w panice wyskoczyli z dachu przy użyciu zaklęcia poduszkującego.

Pani z wózkiem była załamana po tym wydarzeniu, twierdząc, że zawiodła Ottalinę Gambol.

Za kulisami Edytuj

Występowanie Edytuj

LegoPani

Pani z wózkiem jako figurka z klocków LEGO.