FANDOM


Crystal 128 clock
Ta strona jest aktualnie edytowana przez użytkownika: Isthealice
W celu zapobiegnięcia wojnom edycyjnym, proszę o nie edytowanie tego artykułu póki nie usunę tego komunikatu. Z góry dziękuję.
Oczywiście można edytować drobne błędy interpunkcyjne i ortograficzne (jeśli takie występują).
Harry: „Ale dlaczego musiała polecieć do biblioteki?
Ron: „Bo ona zawsze to robi. Nie pamiętasz? Kiedy masz jakieś wątpliwości, idź do biblioteki.
— Harry i Ron w 1992 roku.[źródło]

Hermiona Jean Granger (ur. 19 września 1979 r. prawdopodobnie w Londynie) — czarownica mugolskiego pochodzenia; jedyna córka dentystów – pani i pana Grangerów; żona Rona Weasleya, matka jego dwójki dzieci – Rose i Hugona Weasleyów; bliska przyjaciółka Harry'ego Pottera. W latach 19911999[2] uczennica Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, w którym została przydzielona do Gryffindoru. W 1995 roku została prefektem, brała także udział w bitwie o Hogwart. Po zakończeniu edukacji rozpoczęła pracę w ministerstwie magii w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Ostatecznie została Ministrem Magii.

Biografia

Wczesne życie

Tumblr mpea1ltHOV1rutpbro9 r1 250

Zdjęcia Hermiony będącej dzieckiem

Hermiona urodziła się 19 września 1979 roku w mugolskiej rodzinie, jako jedyna[3] córka dwójki dentystów. Prawdopodobnie wychowywała się w Londynie. Możliwe, że od wczesnych lat dziecięcych wykazywała niezwykłe zdolności czarodziejskie. Około 1984 roku Hermiona rozpoczęła edukację w mugolskiej szkole podstawowej[4].Prawdopodobnie ze względu na fotograficzną pamięć Hermiony, dziewczyna była już w mugolskiej szkole prymuską.

Około lipca 1991 roku, Hermiona została poinformowana przez specjalnego wysłannika Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, że przyjęto ją do tej szkoły. Był to dla niej duży szok i wielkie zaskoczenie, ale dziewczyna z radością zaakceptowała tą sytuację, a jej rodzice byli z niej dumni[5]. Dużym prawdopodobieństwem jest, że specjalny czarodziej oddelegowany przez Hogwart miał wprowadzić Hermionę do świata czarodziejów. Możliwe, że wraz z rodzicami odwiedziła ulicę Pokątną, gdzie kupiła wszystkie potrzebne jej do edukacji w Hogwarcie rzeczy. W sklepie Ollivandera zaopatrzyła się w nową różdżkę. Ważnym zakupem dla Hermiony były książki. Oprócz tych wymaganych do rozpoczęcia nauki, dziewczyna zakupiła te, które miałyby pomóc jej zrozumieć świat magii. Jedną z takich pozycji była Historia Hogwartu, która później stała się jedną z jej ulubionych ksiąg. Inne zakupione przez nią znane książki to: Dzieje współczesnej magii, Powstanie i upadek czarnej magii oraz Wielkie wydarzenia czarodziejskie dwudziestego wieku[5]. Młoda czarownica w domu, przed rozpoczęciem swojej edukacji, ćwiczyła bardzo wiele zaklęć. Większość z nich się udawała[5].

Pierwszy rok 1991–1992

Podróż do Hogwartu

1 września 1991 roku Hermiona wraz z rodzicami i prawdopodobnie czarodziejem, który miał za zadanie wprowadzić dziewczynę w magiczny świat, pojawiła się na peronie 9¾. Następnie pożegnała się z rodzicami i wsiadła do ekspresu Londyn-Hogwart o godzinie 11 Możliwe, że przedział dzieliła z Neville'em Longbottomem, ponieważ pomagała znaleźć jego ropuchę. W czasie podróży wypytywała się współpodróżnych pierwszoroczniaków o to, do jakiego domu chcą trafić.

Wiecie już, w którym będziecie domu? Pytałam wszystkich i mam nadzieję, że będę w Gryffindorze, byłoby ekstra, co? Słyszałam, że był w nim sam Dumbledore, ale chyba Ravenclaw też nie jest taki zły... No dobra, ale musimy iść i szukać tej ropuchy. Chyba lepiej już się przebierzcie, wkrótce będziemy na miejscu.
— Hermiona podczas pierwszego spotkania z Harrym i Ronem[źródło]


Podczas przeszukiwania przedziałów w poszukiwaniu ropuchy, trafiła do tego, w którym siedział Harry Potter i Ron Weasley. Dziewczyna pojawiła się akurat w tym momencie, kiedy Ron miał za pomocą zaklęcia zamienić kolor sierści swojego szczura – Parszywka. Zaintrygowana Hermiona została w przedziale chłopców, chcąc popatrzeć na starania Rona. Kiedy jednak zwierzę nie zmieniło swojego koloru, Hermiona zaczęła się wymądrzać i chwalić, a następnie się przedstawiła. Była bardzo zaskoczona, kiedy dowiedziała się, że w przedziale znajduje się sławny Harry Potter. Gdy skończyła się wypytywać chłopców, do jakiego domu chcieliby trafić, wyszła, nakazując przebrać się im w szaty.

Na chwilę przed przyjazdem pociągu na stację w Hogwarcie, Hermiona ponownie odwiedziła Harry'ego i Rona, ponieważ wszyscy zachowywali się (przynajmniej według niej) bardzo dziecinnie. Była bardzo zbulwersowana, kiedy zobaczyła bałagan panujący w ich przedziale spowodowany wizytą Dracona Malfoya. Poinformowała chłopców, że za niedługo będą wysiadać i po zwróceniu uwagi Ronowi, że ten jest czymś ubrudzony, wyszła.

Hermiona wraz z pierwszoroczniakami i Hagridem udała się łódkami do Hogwartu by oczekiwać na ceremonię przydziału. Siedziała w łódce wraz z Harrym Potterem, Ronem Weasleyem i Neville'em[5].

Ceremonia Przydziału

Tumblr lo5056L16N1qdmnzjo1 500

Ceremonia przydziału

Hermiona wraz z innymi pierwszorocznymi uczniami przybyła do Hogwartu. Tuż przed wejściem do Wielkiej Sali, profesor McGonagall wytłumaczyła nowym uczniom zasady panujące w szkole. Kiedy młodzi czarodzieje się dowiedzieli o tym, że o ich przydziale do domu będzie decydować nieznany bliżej test, Hermiona jako jedyna nie milczała i szeptem opowiadała o wszystkich zaklęciach, jakich się nauczyła, zastanawiając się, które z nich będzie jej potrzebne.

Gdy dziewczyna pierwszy raz wchodziła do Wielkiej Sali, jak większość pierwszorocznych, była zachwycona niezwykłym wnętrzem. Hermiona szeptem chwaliła się swoją wiedzą na temat Hogwartu informując wszystkich, że sufit jest zaczarowany tak, aby wyglądał, jak prawdziwe niebo. Później wraz z wszystkimi uczniami wysłuchała piosenki Tiary Przydziału. Z ulgą przyjęła informację o tym, że nie będzie musiała przechodzić żadnych testów, a jedynym zadaniem będzie założenie zniszczonej tiary na głowę. Hermiona została wywołana z listy jako siódmy uczeń i bardzo szybko podbiegła do stołka, by założyć nakrycie. Mimo że kapelusz długo myślał nad wyborem domu odpowiedniego dla Hermiony (tiara wahała się pomiędzy Gryffindorem a Ravenclawem), ostatecznie dziewczyna trafiła, jako druga osoba podczas przydziału do Gryffindoru. Hermiona podczas uczty powitalnej usiadła obok Percy'ego Weasleya i rozmawiała z nim o transmutacji oraz o tym, jakie możliwości daje nauka w Hogwarcie. Po uczcie wraz z innymi nowymi uczniami udała się do pokoju wspólnego Gryfonów.

Pierwsze miesiące w szkole

Hermione raising hand

Hermiona zgłaszająca się do odpowiedzi

Hermiona wraz z innymi uczniami uczęszczała na pierwsze zajęcia w szkole. Od początku się wyróżniała niezwykłą inteligencją. Podczas pierwszej lekcji transmutacji z profesor McGonagall, tylko jej udało zamienić zapałkę w igłę, co wywołało aprobatę nauczycielki. W czasie lekcji eliksirów z profesorem Snape'em dziewczyna znała odpowiedzi na wszystkie pytania, które profesor zadawał Harry'emu Potterowi. Ostatecznie profesor nie spytał o nic Hermiony, mimo iż wyrywała się do odpowiedzi.

Dziewczyna bardzo się obawiała lekcji latania. Nie mogła się bowiem nauczyć tego z książki, choć rzecz jasna, próbowała. Przeczytała nawet książkę Quidditch przez wieki i podczas śniadania tuż przed lekcją zarzucała Gryfonów cennymi uwagami. Podczas zajęć i przywoływania mioteł, Hermionie nie udało się tego od razu dokonać, choć jej miotła potoczyła się po trawie.

Kiedy Neville złamał nadgarstek na skutek nieszczęśliwego wypadku, Hermiona się bardzo przejęła. Gdy Harry Potter próbował wyrwać Draconowi Malfoyowi należącą do Neville'a przypominajkę, dziewczyna starała się przemówić Gryfonowi do rozumu, by nie wdawał się w kłótnie ze Ślizgonem, ani by tym bardziej nie latał na miotle, co groziło wydaleniem z Hogwartu. Chłopiec jednak nie posłuchał Hermiony.

Nocna wyprawa

Kilka dni po zdarzeniu na lekcji latania, Hermionie przez przypadek na lekcji eliksirów udało się podsłuchać jak Draco Malfoy wyzwał Harry'ego Pottera na pojedynek. Dziewczyna chciała za wszelką cenę przeszkodzić chłopcom w bójce. Podczas obiadu, kiedy Ron wyjaśniał zasady starcia czarodziejów, Hermiona przerwała przyjaciołom i próbowała wytłumaczyć Harry'emu, że jego zachowanie jest głupie i egoistyczne, gdyż Gryffindor może stracić wiele punktów, jeśli ich przyłapią poza łóżkiem. Ron zbył jednak Hermionę, co uraziło jej dumę.

Chcę ci przypomnieć, że nie możesz chodzić po szkole w nocy, sam pomyśl, ile punktów straci przez ciebie Gryffindor, jak cię złapią, a złapią na pewno. To naprawdę bardzo egoistyczna postawa.
— Hermiona próbująca przekonać Harry'ego do rezygnacji w pojedynku[źródło]

Dziewczyna, chcąc powstrzymać Rona i Harry'ego, planowała poinformować o planie chłopców brata Rona – Percy'ego, jednak zrezygnowała z tego pomysłu. Ostatecznie dziewczyna czekała na Rona i Harry'ego w pokoju wspólnym Gryfonów, ubrana w różową koszulę nocną. Hermiona próbowała jeszcze raz ich przekonać do porzucenia swoich planów, ale nie chcieli jej posłuchać. W tej sytuacji wyszła za nimi z pokoju i odmówiła, gdy ci próbowali namówić ją do powrotu do łóżka. Wraz z chłopcami natknęła się na Neville'a, który zapomniawszy hasła spał przed portretem Grubej Damy.

Puszek x3

Puszek

Cała czwórka przybyła do Izby Pamięci, ale nie zastała w niej Malfoya, za to czekał na nich poinformowany przez Dracona, woźny Filch. Razem z resztą Hermiona uciekła z izby, jednak nie skryli się na długo. Irytek złośliwie, głośno krzycząc poinformował, że uczniowie nie są w łóżkach. Młodzi czarodzieje rzucili się do ucieczki, ale nie mieli gdzie się skryć. W tej sytuacji niezwykłą trzeźwością umysłu wykazała się Hermiona, która zaklęciem Alohomora otworzyła drzwi na korytarzu na trzecim piętrze. Znaleźli tam trójgłowego psa. Jako jedyna zwróciła uwagę na czym stał Puszek. Przestraszeni uczniowie uciekli do dormitorium ryzykując złapanie przez Filcha.

Wydarzenia w czasie Nocy Duchów

Hermiona nie odzywała się do Harry’ego i Rona, ale robiła takie wszechwiedzące miny, że uznali to za okoliczność sprzyjającą.
— Zachowanie Hermiony po wydarzeniach na trzecim piętrze[źródło]

Po wydarzeniach na trzecim piętrze, Hermiona nie wykazywała zainteresowania tym, co kryje się pod klapą, którą strzegł trójgłowy pies. Dziewczyna nie odzywała się do chłopców, ale nadal się wywyższała, więc ani Harry'emu ani Ronowi nie przeszkadzała taka sytuacja. Młodą czarownicę bardzo zdenerwował fakt, że Harry otrzymał Nimbusa 2000 od profesor McGonagall. Uważała, że dostał nagrodę za złamanie regulaminu.

Leviosa

Hermiona prezentująca zaklęcie Wingardium Leviosa

Podczas lekcji zaklęć została przydzielona do Rona i razem z nim miała ćwiczyć zaklęcie lewitujące. Hermionę bardzo irytował fakt, że chłopak niepoprawnie wymawiał formułę zaklęcia. Kiedy Ron sprowokował ją, mówiąc, że sama nie potrafi tego zrobić, a się wymądrza, zdenerwowana dziewczyna bezbłędnie rzuciła zaklęcie Wingardium Leviosa. Sam profesor pochwalił ją przed klasą, co wywołało jeszcze większą niechęć Rona. Chłopak po lekcji przepychając się przez korytarz żalił się Harry'emu i oczerniał przed swoim przyjacielem dziewczynę. Niestety młoda czarownica to słyszała i bardzo ją to dotknęło. Zalała się łzami i nie pojawiła się już na zajęciach odbywających się tego samego dnia. Wypłakiwała oczy w łazience, gdzie została zauważona przez swoją koleżankę z dormitorium, Lavender Brown [6]. Kiedy profesor Kwiryniusz Quirrell wbiegł w czasie uczty do Wielkiej Sali i poinformował, że w lochach jest troll, wybuchła panika. Harry i Ron pomyśleli o Hermionie, która płakała w łazience i nie miała pojęcia o zagrożeniu. Chłopcy zaczęli poszukiwać dziewczyny. Na jej i swoje nieszczęście znaleźli trolla w łazience dla dziewcząt. Chcąc go uniknąć, Gryfonka przywarła do ściany naprzeciw drzwi.

Hermiona Granger przywarła do ściany naprzeciw drzwi, wyglądając, jakby miała za chwilę zemdleć. Troll zbliżał się do niej, wyrywając po drodze krany.
— Spotkanie Hermiony z trollem[źródło]
Harry i troll

Troll w łazience

Uniknęła śmierci tylko dzięki trzeźwemu rozsądkowi Harry'ego, który wpadł na pomysł by ogłuszyć trolla. Dzięki zastosowaniu zaklęcia lewitacji, czarodziej uniósł maczugę trolla i uderzył nią w jego głowę. Po tym wydarzeniu do łazienki wpadła spora liczba nauczycieli z prof. McGonagall na czele. Profesorka była bardzo zdenerwowana i żądała wyjaśnień. Chcąc ratować chłopców przed problemami, Hermiona wzięła na siebie całą winę, wmawiając nauczycielom, że sama chciała pokonać trolla. Wywołało to zdumienie u Minerwy, która oświadczyła, że bardzo zawiodła się na swojej ulubienicy i za ten czyn ukarała Gryffindor odjęciem pięciu punktów, jednocześnie przyznając chłopcom po pięć punktów na głowę, za szczęście podczas potyczki z dorosłym trollem górskim. Hermiona została odesłana do wieży, gdzie samotnie czekała, aż Ron i Harry wrócą. Chłopcy jej podziękowali i od tego momentu cała trójka stała się bliskimi przyjaciółmi.

Pierwszy mecz quidditcha

Wydarzenia, które miały miejsce pod koniec października, scementowały przyjaźń między chłopcami a Hermioną. Dziewczyna bardzo się zmieniła dzięki nim. Stała się mniej bezwzględna wobec kar za łamanie regulaminu i często pomagała chłopcom w pracach domowych, za co byli jej bardzo wdzięczni, gdyż sami nie mogli sobie z nimi dać rady. Tuż przed pierwszym meczem quidditcha, Hermiona pożyczyła Harry'emu książkę Quidditch przez wieki, która okazała się być cennym źródłem informacji dot. czarodziejskiej gry.

W dniu poprzedzającym mecz, podczas przerwy cała trójka przyjaciół wyszła na zimowy dziedziniec, a Hermiona wyczarowała jasnoniebieski, ciepły płomień, przy którym się zagrzali. Snape zabrał wtedy książkę Hermiony, którą pożyczyła Harry'emu. Potem po kolacji, Hermiona pisała wypracowania Rona i Harry'ego na zajęcia z zaklęć. Harry chciał odzyskać książkę, ale dziewczyna stwierdziła, że nie chce się narażać Snape'owi i nie poszła po nią wraz z przyjacielem.

Później, kiedy chłopak opowiadał jej o tym, co zobaczył w pokoju nauczycielskim, dziewczyna nie chciała uwierzyć w teorię Harry'ego, jakoby to Snape wpuścił trolla do zamku by wykraść to, czego strzeże pies.

Następnego dnia miał się odbyć mecz quidditcha. Hermiona podczas śniadania poprzedzającego mecz namawiała Harry'ego by coś zjadł, jednak ten nie chciał jej posłuchać. Podczas rozgrywki Hermiona wraz z Ronem zajęła miejsce na najwyższej trybunie, gdzie miała przygotowaną niespodziankę dla Harry'ego, którą wykonała z uczniami Gryffindoru. Był to transparent ze zmieniającym kolory napisem „Potter na prezydenta”. Zaklęcie zmieniające kolor lwa i napisów zostało wyszukane przez Hermionę.

Quidditch pitch

Mecz quidditcha

Dziewczyna wraz z Gryfonami oglądała mecz. Po pierwszym golu drużyny Gryffindoru usiadł obok Hermiony i Rona Hagrid. Gdy miotła Harry'ego zaczęła się dziwnie zachowywać, dziewczyna złapała lornetkę półolbrzyma i zaczęła przeszukiwać tłum w poszukiwaniu tego, który czarował miotłę. Dostrzegła dziwne zachowanie Snape'a i bardzo się tym zaniepokoiła. Pomyślała, że to on musiał ją czarować. Po chwili zniknęła w tłumie, kierując się do trybun, przy których siedział Severus. Przepychając się, niechcący potrąciła profesora Quirrella tak, że wpadł do następnego rzędu[7]. Kiedy dotarła tam, gdzie siedział Snape, rzuciła zaklęcie tworzące niebieskawy płomień wprost na skrawek szaty profesora eliksirów. Czar przyniósł oczekiwany skutek. Szata się podpaliła, odwracając uwagę wszystkich i uniemożliwiła rzucanie zaklęcia nauczycielowi.

Po meczu Hermiona wraz z Harrym i Ronem wybrała się do chatki Hagrida. Tam trio podzieliło się swoimi wątpliwościami dot. Snape'a. Gajowy Hogwartu przez przypadek zdradził, że to, czego pilnuje Puszek jest własnością Nicolasa Flamela.

Dochodzenie w sprawie Nicolasa Flamela

Po wizycie w chatce Hagrida, Hermiona wraz z przyjaciółmi rozpoczęła poszukiwania Nicolasa Flamela w najróżniejszych książkach. Nie mogli go jednak znaleźć w wielu księgach dot. największych osiągnięć XX wieku [8]. Dzień przed feriami świątecznymi Hermiona zrobiła listę tytułów, którą Harry i Ron mieli sprawdzić, gdy wyjedzie na święta do domu.

Hermiona podarowała wielkie pudło czekoladowych żab Harry'emu z okazji świąt Bożego Narodzenia, zaś Ronowi dała fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta.

Hermiona do Hogwartu wróciła tuż przed rozpoczęciem zajęć i była bardzo rozczarowana, że chłopcom nie udało się znaleźć żadnych informacji na temat Nicolasa Flamela. Była też zła na Harry'ego, że włóczył się nocami po szkole.

Szachy Czarodziejów

Szachy czarodziejów

Po feriach Ron próbował nauczyć Hermoionę gry w szachy. Była to jedyna dziedzina magii, która sprawiała jej dużą trudność i nie potrafiła w nią wygrywać. Dziewczyna po treningu qudditcha Harry'ego i wiadomości jaką przyniósł, że Snape będzie sędziować następny mecz, podsunęła przyjacielowi pomysł, żeby nie grał udając, że ma złamaną nogę. W tym czasie do salonu Gryfonów wpadł Neville, na którego urok rzucił Malfoy. Dziewczyna była oburzona zachowaniem Ślizgona i natychmiast odczarowała przyjaciela, radząc mu, by poskarżył się profesor McGonagall. Kilka minut po tym zdarzeniu Harry'emu udało się znaleźć informacje o Nicolasie Flamelu na karcie z czekoladowych żab dotyczącej Albusa Dumbledore'a. Hermiona była bardzo podekscytowana odkryciem. Wywnioskowała, że Puszek musi strzec kamienia filozoficznego.

Następnego dnia Hermiona wraz z Ronem i Neville'em oglądała mecz. W trakcie musiała znosić docinki Dracona Malfoya, który żartował z drużyny Gryfonów. Ron w tym czasie pobił się ze Ślizgonem. Po meczu, dziewczyna wraz ze wszystkimi cieszyła się z odniesionego zwycięstwa drużyny Gryfonów. Pod koniec dnia Harry podzielił się z Hermioną i Ronem podsłuchaną rozmową pomiędzy dwoma nauczycielami tj. Snape'em a Quirrellem. Młoda czarownica była tym bardzo zaniepokojona.

Norbert

Po odkryciu tajemnicy kamienia filozoficznego, Hermiona wraz z przyjaciółmi przechodząc obok drzwi na trzecim piętrze często sprawdzała, czy Puszek nie powarkuje. Oprócz kamienia, dziewczyna miała inne ważne sprawy na głowie. Zaczęła opracowywać plan powtórek przed egzaminami. Młoda czarownica uczyła się w każdej wolnej chwili. Podczas jednej z sesji nauki w bibliotece, Hermiona zobaczyła Hagrida, który dziwnie się zachowywał. Zaintrygowało to dziewczynę, która chciała się dowiedzieć, czego poszukiwał gajowy. Z zaskoczeniem odkryła, że przeglądane przez niego książki dotyczyły smoków. Tego samego dnia Hermiona wraz z przyjaciółmi odwiedziła Hagrida. Próbowała wyciągnąć od niego informacje dot. kamienia. Dzięki swojemu sprytowi udało się im dowiedzieć szczegółów na temat chronionego kamienia. Dziewczyna była bardzo zaskoczona, gdy dowiedziała się, że Hagrid hoduje nielegalnego smoka. Próbowała mu przemówić do rozumu, mówiąc, że smoki są bardzo niebezpieczne, ale on nie chciał jej słuchać.

Norbert

Norberta

Kilka dni potem smok zaczął się wykluwać z jaja, o czym sową poinformował Hagrid. Hermiona była przeciwna zerwaniu się z lekcji by zobaczyć jak wykluwa się smok, ale ostatecznie zgodziła się by przejść się do Hagrida w porze lunchu. Była obecna podczas wyklucia smoka, a gdy Malfoyowi udało się podejrzeć przez okno zamieszanie w chatce Hagrida, młoda czarownica była bardzo zmartwiona. W środowy wieczór po tych wydarzeniach Hermiona spędzała czas z Harrym, kiedy dołączył do nich przerażony Ron, którego Norbert ugryzł w rękę. Tego samego wieczoru przyszedł list od Charliego Weasleya, informujący, że w przyszłym tygodniu jego przyjaciele będą gotowi przetransportować smoka do Rumunii. Ta wiadomość ucieszyła trio, które martwiło się, że Hagrid może mieć problemy przez Norberta.

Następnego dnia ukąszenie Rona okazało się jadowite, a on trafił do skrzydła szpitalnego. Wieczorem Hermiona odwiedziła go wraz z Harrym uspakajając, że po północy będzie po wszystkim. Dziewczyna nie była jednak przekonana do tego planu, szczególnie wtedy, kiedy Malfoyowi udało się zdobyć list Charliego. Postanowiła jednak zaryzykować wraz z Harrym. Po odwiedzinach u Rona udała się do Hagrida, by zabrać stamtąd Norberta. Wraz z Harrym pod peleryną niewidką udała się na wieżę, gdzie prawie zostali przyłapani przez prof. McGonagall, która dała areszt przebywającemu tam Malfoyowi. Po odczekanym kilku minut na wieżę przybili przyjaciele Charliego, którzy bardzo dziękowali Harry'emu i Hermionie oraz zabrali Norberta. Uczniowie z ulgą chcieli wrócić do pokoju wspólnego Gryfonów, ale zostali przyłapani przez Filcha. Charłak zabrał ich do gabinetu McGonagall. Czekając na nauczycielkę, Hermiona dygotała [9]. Gdy profesorka zaczęła przesłuchiwać dziewczynę, Harry'ego i Neville'a – który próbował pomóc dwójce przyjaciół, ale został przyłapany przez McGonagall – młoda czarownica po raz pierwszy nie umiała odpowiedzieć na pytania zadawane jej przez nauczycielkę. Zostali ukarani szlabanem oraz utartą pięćdziesięciu punktów po każde z nich.

Areszt

Po tym wydarzeniu Hermiona bardzo cierpiała i nie wyrywała się do odpowiedzi na lekcjach. Pracowała w milczeniu, po lekcjach spędzała czas z Ronem i Harrym.

Gdy Harry podsłuchiwał rozmowę Snape'a z Quirrellem, Hermiona przepytywała Rona z astronomii w bibliotece. Później Potter opowiedział swoim przyjaciołom o rozmowie. Hermiona była zaniepokojona, ale sądziła, że Snape'owi nie uda się zdobyć kamienia. Twierdziła również, że powinni udać się do Dumbledore'a. Ostatecznie trio doszło jednak do wniosku, że nie powinni informować nikogo o całym zdarzeniu.

Zazany las

Harry i Draco w lesie

Tego samego dnia o jedenastej wieczorem rozpoczął się areszt dziewczyny. Wraz z Harrym udała się tam, gdzie czekał na nich Filch, który odprowadził ich do Hagrida. Ich karą miało być udanie się pod opieką Hagrida do Zakazanego Lasu. Zadaniem ukaranych uczniów było odnalezienie chorego jednorożca. Hermiona trafiła do grupy z Harrym i Hagridem. Gdy spotkali jednego z centaurów, dziewczyna była bardzo zaskoczona i zdumiona. Przez chwilę prowadzili uprzejmą rozmowę z centaurem, a gdy zniknął, młoda czarownica wypytywała o żyjące w okolicy stworzenia Hagrida. Gdy Malfoy zaatakował na żarty Neville'a, dziewczyna była przerażona. Zastanawiała się, co się stało chłopcom. Z powodu zachowania Malfoya, Hermiona została przydzielona do pary wraz z z Neville'em.

Po zakończeniu aresztu Hermiona opowiedziała wraz z Harrym czekającemu na nich Ronowi co przeżyli razem w Zakazanym Lesie.

Kamień Filozoficzny

Kilka dni później uczniowie pisali egzaminy. Po każdym teście dziewczyna lubiła przejść jeszcze raz pytanie podawane na egzaminie. Kiedy po testach Harry'ego zaczęła boleć blizna, dziewczyna poradziła mu, by udał się do pielęgniarki lub dyrektora szkoły. Sama jednak stwierdziła, że to ze stresu przed egzaminami. Mówiła, że sama w nocy obudziła się i zaczęła przeglądać notatki z transumatcji, aż uświadomiła sobie, że ją już pisała. Nagle Harry zaczął nalegać, żeby trio spotkało się z Hagridem i mimo pytań dziewczyny nie dawał odpowiedzi, dlaczego idą do gajowego. W chatce Hagrid opowiedział o tym, jak spotkał pewnego nieznajomego, który podstępem wyciągnął z niego informacje dot. Puszka. Trio bardzo szybko chciało powiadomić o tym Dumbledore'a. Po drodze spotkali prof. McGonagall, która wypytywała ich o to, gdzie się wybierają. Hermiona z dużą odwagą powiedziała, że muszą się spotkać z dyrektorem. Nauczycielka oświadczyła, że Dumbledore dostał pilną sowę z Ministerstwa Magii i musiał się tam udać.

Po tej informacji przyjaciele zaczęli wymyślać plan, który polegał na przeszkodzeniu Snape'owi w zdobycia kamienia. Hermiona została wybrana jako najodpowiedniejsza do śledzenia nauczyciela eliksirów, zaś chłopcy w tym czasie mieli spróbować dostać się do Puszka. Ostatecznie Hermiona zgubiła Snape'a, ale zdobyła informację na temat wyniku z egzaminu. Ron i Harry chcieli udać się na trzecie piętro, jednak dziewczyna im tego odradziła, argumentując tym, że zostaną wydaleni ze szkoły. Harry w końcu przekonał ją i czarownica zechciała im towarzyszyć. Tłumaczyła, że jej wiedza może się przydać, a na pewno nie zostanie wyrzucona z powodu dobrych wyników w nauce. Trójka postanowiła wyruszyć po kolacji. Dziewczyna wcześniej przeglądała notatki z zaklęciami, które mogłyby im pomóc podczas wyprawy.

Szachy

Hermiona, Ron i Harry podczas zagrania w żywe szachy czarodziejów

Kiedy pokój wspólny opustoszał, trio chciało wyruszyć, ale zostało zatrzymane przez Neville'a. Mimo tłumaczenia, chłopak nie chciał ich puścić, więc Hermiona z ciężkim sercem rzuciła na niego zaklęcie Petrificus totalus. Cała trójka ruszyła, by przeszkodzić w zdobyciu kamienia filozoficznego. Wraz z przyjaciółmi dziewczynie udało się ominąć Puszka, grając na flecie. Hermiona zaraz za Harrym wskoczyła do klapy, gdzie wylądowała w diabelskich sidłach. Jako pierwsza rozpoznała w jakich roślinach utknęli. Dzięki uważaniu na lekcjach zielarstwa dziewczyna wiedziała, że muszą użyć ognia, by się wydostać. Wyczarowała iskry i rośliny ich wypuściły. Gdy natrafili do kolejnego pomieszczenia, które było zamknięte za pomocą magii, dziewczyna próbowała otworzyć je zaklęciem Alohomora, jednak to nie podziałało. W powietrzu unosiło się mnóstwo zaczarowanych kluczy, jednak tylko jeden pasował do zamka. Trio szybko zauważyło pasujący, a następnie posługując się miotłą i umiejętnością latania, pokonało przeszkodę i dostało się za drzwi. Następna komnata była wielką szachownicą. Po rozkazie Rona, który doszedł do wniosku, że aby przejść dalej muszą wygrać partię szachów, Hermiona stanęła na miejscu wieży. Dwukrotnie była zagrożona, a raz udało się jej powalić skoczka. Gdy Ron postanowił się poświęcić, by mogli wygrać partię, dziewczyna zaprotestowała. Ostatecznie udało im się wygrać. Bez Rona, Harry i dziewczyna przeszli do kolejnej komnaty. Trafili na zagadkę, którą po kilkukrotnym przeczytaniu rozwiązała Hermiona. Wypiła odpowiedni eliksir, pożegnała się z Harrym mówiąc, że jest on wielkim czarodziejem i wróciła do Rona. Po wyjściu z trzeciego piętra udali się do sowiarni, ale w połowie drogi spotkali Dumbledore'a, który sprawiał wrażenie jakby wiedział, co się dzieje.

Po pokonaniu Voldemorta przez Harry'ego, Hermiona odwiedziła go w skrzydle szpitalnym. Tam Potter opowiedział, co się stało w podziemiach szkoły. Na uczcie kończącej rok szkolny Hermiona siedziała obok Harry'ego. Nie była jednak w zbyt dobrym humorze przez wzgląd na małą liczbę punktów uzyskaną przez Gryffindor. Dumbledore postanowił nagrodzić Gryfonów po tym, co wydarzyło się w podziemiach szkoły. Hermiona dostała dzięki temu pięćdziesiąt punktów za chłodną logikę, której użyła. Ron i Harry również dostali kilkadziesiąt punktów. Na koniec przyznano punkty Neville'owi, który potrafił przeciwstawić się przyjaciołom, co ostatecznie spowodowało wygraną Gryffindoru. Później ogłoszono wyniki egzaminu. Hermiona uzyskała najwyższe noty spośród wszystkich pierwszoroczniaków.

W czerwcu wracała do domu pociągiem wraz z Harrym i Ronem. Później na stacji King Cross pożegnała się z nimi i życzyła im miłych wakacji.

Drugi rok

Przed rozpoczęciem

Hermiona spędzała wakacje 1992 roku z rodzicami. Często pisała do Harry'ego i prawdopodobnie też do Rona. Pewne jest natomiast, że przed uwolnieniem Harry'ego z Privet Drive, Ron wysłał Hermionie list z informacją o planowanej akcji[10]. W czasie wakacji dziewczyna była bardzo zajęta uczeniem się. Kilka dni przed zakończeniem wakacji Hermiona pojawiła się na ulicy Pokątnej by nabyć wszelkie potrzebne do nauki rzeczy. Spotkała tam Harry'ego i Rona. Potter opowiedział przyjaciołom o tym, co widział na Nokturnie. Czarownica przedstawiła też swoich rodziców chłopcom i rodzinie Weasleyów. Później Hermiona wraz z dwójką przyjaciół udała się do księgarni Esy i Floresy. Podczas przechodzenia przez ulicę Pokątną, chłopcy zatrzymali się przed sklepem z profesjonalnym wyposażeniem do gry w quidditcha na wystawie. Odciągnęła ich dopiero Hermiona, by kupić pióro i pergamin. Przed księgarnią dziewczyna zachwyciła się transparentem informującym, że sławny czarodziej, Gilderoy Lockhart będzie podpisywał swoje książki. Nalegała, by go zobaczyć, więc całe trio weszło do księgarni, gdzie spotkało resztę rodziny Weasleyów i państwa Granger. Tam dziewczyna zobaczyła Lockharta oraz zakupiła komplet książek potrzebnych w Hogwarcie. Gdy spotkali Malfoya, Ron wdał się z nim w kłótnię i prawie rzucił się na niego. Hermiona odciągnęła przyjaciela, przytrzymując go za marynarkę.

Resztę wakacji dziewczyna prawdopodobnie spędziła w Londynie wraz z rodzicami, a 1 września udała się na peron 9¾ i ekspresem Londyn-Hogwart pojechała do szkoły, prawdopodobnie martwiąc się o to, gdzie znajdują się jej przyjaciele – Ron i Harry.

Początek roku szkolnego

Hermiona prawdopodobnie uczestniczyła w uczcie powitalnej. Zapewne w dalszym ciągu martwiła się o Rona i Harry'ego, gdyż słyszała pogłoski o tym, że wywalono ich za rozbicie latającego samochodu. Gdy spotkała przyjaciół przed portretem Grubej Damy, była zezłoszczona na nich i żądała wyjaśnień. Nie otrzymała ich, ponieważ wszyscy w pokoju wspólnym Gryfonów uznali to za świetny dowcip. Zezłościło to jeszcze bardziej dziewczynę, która położyła się wściekła spać.

Następnego dnia dziewczyna podczas śniadania przygotowała się do lekcji, czytając książkę Podróże z wampirami[11]. Gdy Ron dostał wyjca od swojej matki, Hermiona była przekonana, że zasłużył na taką formę kary.

Mandragory

Sprout mówiąca o mandragorach

Na lekcji zielarstwa z Puchonami dziewczyna podobnie jak reszta zajmowała się mandragorami. Wyrywała się do odpowiedzi na zadawane przez nauczycielkę pytania, zyskując przy tym punkty dla swojego domu. Stanowisko zajmowała wraz z Ronem, Harrym i Justynem Finch–Fletchley, który stwierdził, że dziewczyna jest bardzo mądra, co ją ucieszyło. Hermiona przez resztę lekcji w ciągu dnia popisywała się wiedzą, przykładowo podczas transumtacji uzyskując bardzo dobre wyniki w czarowaniu. Po południu razem z resztą uczniów udała się na wyczekiwaną przez nią lekcję obrony przed czarną magią z Gilderoyem Lockhartem. Podczas zajęć dziewczyna wsłuchiwała się bardzo uważnie w każde słowo nauczyciela. Jako jedyna znała odpowiedzi na trudne pytania w quzie zorganizowanym przez Lockharta, za co nagrodził ją pochwałą i dziesięcioma punktami. Gdy profesor wypuścił chochliki kornwalijskie i nikt nie umiał ich zagonić z powrotem do klatki, choć wyrządzały dużo szkód, Lockhart nakazał Hermionie, Harry'emu oraz Ronowi pozbyć się ich z klasy. Chłopcy byli o to bardzo źli, ale czarownica broniła nauczyciela.

Drużyna slytherinu

Drużyna Ślizgonów

Pod koniec tygodnia Hermiona wraz z Ronem i Harrym planowali odwiedzić Hagrida, ale ostatecznie nie doszło do wizyty. Dziewczyna i z rudym przyjacielem postanowili oglądać na trybunach poranny trening quidditcha czekając na Harry'ego. Później, kiedy Ślizgoni pojawili się na boisku i zaczęli przechwalać się nowymi miotłami zakupionymi przez ojca Dracona Malfoya, czarownica obroniła Gryfonów mówiąc, że do kadry Gryffindoru nikt nie może się wkupić. Wywołało to gniew Dracona, który obraził ją używając określenia szlama, co oznaczało osobę posiadającą brudną krew. Ron, bardzo tym zdenerwowany, rzucił na Malfoya zaklęcie, ale odbiło się i ugodziło jego samego. W efekcie Weasley zaczął wymiotować ślimakami, co wywołało rozbawienie wśród drużyny Ślizgonów. Hermiona i Harry zaprowadzili swojego przyjaciela do Hagrida z nadzieją, że gajowy pomoże Ronowi. Tam też cała trójka opowiedziała o tym, co się wydarzyło na boisku. Hagrid był oburzony zachowaniem Malfoya i zaprzeczył jego słowom mówiąc, że Hermiona jest bardzo utalentowaną czarownicą i nie ma zaklęcia, którego ona by nie znała. Te słowa mocno podniosły Gryfonkę na duchu. Po tym, jak gajowy pokazał im dynie, cała trójka wróciła do zamku. Później Hermiona wraz z Harrym i Ronem została zaproszona przez Prawie Bezgłowego Nicka na przyjęcie z okazji 500. rocznicy jego śmierci.

Noc Duchów i otwarcie Komnaty Tajemnic

Harry potter i komnata tajemnic

Napis na ścianie

31 października Harry, Ron i Hermiona z ciężkim sercem z powodu ominiętej uczty, poszli na przyjęcie z okazji rocznicy śmierci. Tam spotkali wiele duchów. Początkowo Hermiona nie chciała zostać na imprezie, obawiając się, że natrafi na Jęczącą Martę, ale ostatecznie została z chłopcami. Dziewczyna była bardzo zakłopotana, gdy Irytek zawołał Martę i opowiedział jej co mówiła o niej Hermiona. Jako że trio było jednymi żywymi osobami na przyjęciu, wzbudzili powszechne zainteresowanie. Kiedy przyjęcie się skończyło, Harry, Hermiona i Ron wrócili do pokoju wspólnego Gryfonów, a podczas drogi Potter usłyszał dziwny dźwięk. Jednak zarówno Ron, jak i Hermiona nie słyszeli tego. Prowadzeni przez Harry'ego przechodzili przez korytarz, kiedy to jako pierwsza zobaczyła napisany krwią tekst informujący, że Komnata Tajemnic została otwarta. Cała trójka była zszokowana na widok nieruchomej kotki Norris. Trio chciało odejść z miejsca zdarzenia, ale na korytarzu pojawiły się dwie wielkie grupy uczniów pośród, których stała trójka przyjaciół. Przez tłum przepchał się Dracona Malfoy, który zagroził Hermionie, że będzie następną ofiarą. W tym czasie przez tłum przepchali się nauczyciele na czele z dyrektorem – Dumbledore'em. Kazali wytłumaczyć wszystko, co się stało i całe trio zaczęło chaotycznie odpowiadać o tym, co widzieli i o przyjęciu. Gdy skończyli wyjaśnienia, trójka udała się do pokoju wspólnego dyskutując o tym, co się stało.

Po tym wydarzeniu Hermiona zaczęła spędzać cały czas na czytaniu, poszukując informacji odnośnie Komnaty Tajemnic. Przed lekcją historii magii dziewczyna pokłóciła się z Ronem, odmawiając pokazania swojego wypracowania. W czasie lekcji przerwała nauczycielowi z prośbą by opowiedział klasie legendę o Komnacie Tajemnic. Gdy udało się jej uzyskać potrzebne informacje po skończonych zajęciach, dyskutowała wraz z Harrym i Ronem o tym, co znajduje się w Komnacie. Idąc korytarzem Hermiona zauważyła dziwne zachowanie pająków. Później dziewczyna pokazała Harry'emu i Ronowi łazienkę Jęczącej Marty.

W pokoju wspólnym podczas odrabiania prac domowych Hermiona wraz z przyjaciółmi zastanawiała się kto mógłby otworzyć komnatę. Harry oskarżał o to Malfoya. Dziewczyna zaś stwierdziła, że to wysoko prawdopodobne, ale jedynym sposobem by się tego dowiedzieć jest zdobycie eliksiru wielosokowego. By jednak zdobyć potrzebną recepturę do uwarzenia eliksiru, należało mieć pozwolenie do wejścia do działu ksiąg zakazanych. Trio postanowiło zdobyć go podstępem. Po lekcji obrony przed czarną magią dziewczyna niepewnie podeszła do biurka Lockharta informując go, że chcąc lepiej zrozumieć jedną z jego powieści potrzebuje pozwolenia by zdobyć książkę z działu ksiąg zakazanych. Nauczyciel chwaląc Hermionę z radością wręczył podpisaną kartkę dziewczynie. Ta w bibliotece później pokazała ją bibliotekarce, która chciała zachować dokument. Gryfonka nie pozwoliła jednak na to, ponieważ był to autograf jej ulubionego pisarza. Później w łazience Jęczącej Marty razem z przyjaciółmi przeglądała książkę starając się wymyślić plan. Gdy po przeglądnięciu receptury Harry i Ron chcieli wycofać się z całego przedsięwzięcia, Hermiona powiedziała, że uwarzenie eliksiru, który pomoże dowiedzieć się kto jest dziedzicem Slytherina jest ważniejsze niż wydalenie ze szkoły po złamaniu regulaminu. Chłopcy zrozumieli, że sprawa jest poważna, jednak byli rozczarowani, gdy dowiedzieli się, że eliksir będzie warzyć się miesiąc.

Złośliwy tłuczek

Złośliwy tłuczek goniący Harry'ego

Następnego dnia Hermiona wraz z innymi uczniami pojawiła się na meczu quidditcha. Przed rozgrywkami życzyła Harry'emu szczęścia. Dziewczyna oglądając starcie widziała jak tłuczek uwziął się na Pottera i złamał mu kość, a jej idol – Lockhart zamiast ją wyleczyć, pozbył się jej. Po tym wydarzeniu odwiedziła swojego przyjaciela w skrzydle szpitalnym. Gdy Ron ze złośliwością zapytał dziewczyny czy nadal jest fanką Lockharta, młoda czarownica broniła go mówiąc, że każdy ma prawo do błędu. Bardzo martwiła się o Harry'ego i jednocześnie wraz z przyjaciółmi zastanawiała się jak to możliwe, że Draconowi Malfoyowi (według ich podejrzeń) udało się zaczarować tłuczka. W dniu wyjścia Harry'ego ze szpitala, Hermiona wraz z Ronem przebywała w łazience Jęczącej Marty warząc eliksir wielosokowy. Potter podzielił się z nim wiadomościami o Zgredku i Collinie. Jednak o tym drugim wypadku Hermiona już wiedziała po podsłuchaniu rozmowy McGonagall z Flitwickiem [12]. Dziewczyna jednak była zaskoczona, gdy dowiedziała się, że komnata tajemnic już kiedyś została otwarta. Wraz z przyjaciółmi wysnuła teorię, że wcześniej Lucjusz Malfoy otworzył komnatę, a po nim otworzył ją Draco.

Hermiona zapisała się na listę uczniów, którzy zostają na Boże Narodzenie w szkole. Chcieli w okresie ferii świątecznych wykorzystać eliksir. Jednak aby go dokończyć trio potrzebowało odpowiedniego składniku, którego nigdzie nie mogli dostać poza gabinetem Snape'a. W czasie lekcji eliksirów Hermiona wraz z przyjaciółmi postanowiła odwrócić uwagę nauczyciela. Gdy Harry wywalił na klasę eliksir rozdymający, a w klasie zapanowało zamieszanie, dziewczyna wymknęła się do składziku Snape'a i wzięła potrzebne składniki do eliksiru pod szatą. Po lekcji całe trio wybrało się do łazienki Jęczącej Marty. Czarownica dodała składniki do eliksiru, oznajmiając, że będzie gotowy za dwa tygodnie.

Tydzień później Seamus Finnigan i Dean Thomas poinformowali trójkę o powstającym klubie pojedynków. Przyjaciele zgodnie oświadczyli, że się pojawią.

Klub pojedynków

KlUb PoJeDyNkÓw

Klub Pojedynków

Hermiona przyszła do wielkiej sali wraz z Harrym i Ronem. Głośno zastanawiała się kto będzie ich uczyć się pojedynkować i ku jej radości okazał się to być Lockhart. Gdy podczas pierwszego pokazu umiejętności obrony Snape wytrącił różdżkę rywalowi i ten został zdmuchnięty z podwyższenia uderzając o ścianę, dziewczyna była bardzo zaniepokojona i bała się, czy aby jej ulubionemu nauczycielowi nic się nie stało. Profesor Snape dobierając uczniów w pary, w których mięli uczyć się pojedynkować przydzielił Hermionę do Milicenty Bulstrode. Gryfonka była bardzo uprzejma wobec swojej koleżanki, ale bez wzajemności. Później dziewczyny zaczęły się pojedynkować, ale szybko przeszło to w walkę wręcz. Milicenta założyła nelsona Hermionie, a ta skomlała z bólu. Dopiero Harry odciągnął Bulstrode. Gdy Potter użył mowy węży by odpędzić węża atakującego Justyna Finch-Fletchleya i Ron go wyprowadził, Hermiona wyszła za nimi. W pokoju wspólnym Weasley wytłumaczył Harry'emu co oznacza wężoustność. Hermiona i Ron mieli miny jakby ktoś umarł – byli przerażeni tym, co potrafi ich przyjaciel. Granger powiedziała Harry'emu, że Salazar Slytherin słynął z bycia wężoustym i teraz cała szkoła zakłada, że Potter jest jego potomkiem i to on otworzył Komnatę Tajemnic.

Potter bardzo zamartwiał się sytuacją z Justynem, więc Hermiona poradziła mu by go odszukał i z nim porozmawiał. Harry to zrobił, ale odnalazł Justyna spetryfikowanego. Ponieważ on pierwszy zjawił się na miejscu zdarzenia, wszyscy sądzili, że to Potter go spetryfikował i to on jest dziedzicem Slytherina. Było to powodem żartów Freda i George'a Weasleyów, co bardzo irytowało Dracona Malfoya. Hermiona to zauważyła i powiedziała, że za dwa tygodnie eliksir wielosokowy będzie gotowy i dowiedzą się wszystkiego, co wie Malfoy na temat komnaty.

Święta Bożego narodzenia

W poranek 25 grudnia Hermiona obudziła Harry'ego i Rona i z radością poinformowała, że skończyła warzenie eliksiru. Powiedziała też, że użyją go tego wieczoru, by wyciągnąć informacje od Malfoya. Na Boże narodzenie podarowała Harry'emu luksusowe orle pióro.
382px-3748

Hermiona warzy Eliksir Wielosokowy

W czasie obiadu bożonarodzeniowego Hermiona zawołała Rona i Harry'ego i razem z nimi wyszła z Wielkiej Sali. Wyjaśniła im, że potrzebują kawałka tych, w których się zmienią. Objaśniła im swój plan – nasączyła dwa ciastka czekoladowe eliksirem Słodkiego Snu. Zadaniem chłopców było sprawić, żeby Crabbe i Goyle zjedli je, a później musieli pamiętać, aby wyrwać im włosy. Poinformowała też Rona i Harry'ego, że ona sama zdobyła fragment osoby, w którą miała się przemienić — włos Milicenty Bulstrode, który zostawiła na szacie Hermiony walcząc z nią w Klubie Pojedynków.

Gdy chłopcy zdobyli włosy, dołączyli do Hermiony warzącej eliksir w łazience Marty. Wszyscy wrzucili włosy do rozlanego w szklankach wywaru, po czym wypili w swojej kabinie. Kiedy Harry zastukał w drzwi Hermiony, odmówiła pójścia z chłopcami, ponieważ zamiast zmienić się w Milicentę zmieniła się w kota, do którego należał włos. Ron i Harry poszli sami, ale niczego się nie dowiedzieli, poza tym, że sam Malfoy nie wiedział kto jest dziedzicem Slytherina. Gdy wrócili, chcieli porozmawiać z Hermioną, ale ta kazała im ją zostawić. Jęcząca Marta zaczęła się śmiać z Hermiony oraz z tego, jak wygląda. Dziewczyna była zrozpaczona, ale Harry i Ron kazali jej się uspokoić po czym zaprowadzili ją do pani Pomfrey.

Hermiona spędziła w skrzydle szpitalnym kilka tygodni. Niektórzy, z powodu jej nieobecności zaczęli sądzić, że stała się kolejną ofiarą napaści. Z ciekawości przesiadywali pod skrzydłem szpitalnym próbując dostać się do środka. Pani Pomfrey rozstawiła parawan, chcąc zaoszczędzić jej wstydu [13]. Młodej czarownicy codziennie zadania i zeszyty z lekcjami przynosili Harry i Ron. Z czasem Hermionie zdecydowanie się polepszyło – zniknęła z niej sierść, a oczy odzyskały swój kolor. W czasie swojego pobytu w skrzydle dostała kartkę od Lockharta z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Sprawa dziennika Riddle'a

Na początku lutego Hermiona opuściła skrzydło szpitalne już całkowicie zdrowa, a w pierwszy wieczór po jej powrocie do dormitorium Harry pokazał jej tajemniczy dziennik Toma Riddle'a. Dziewczyna bardzo ekscytowała się tym znaleziskiem, ponieważ sądziła, że może skrywać jakieś moce. Bardzo szybko połączyła fakt istnienia dziennika i specjalnej nagrody dla jego właściciela za zasługi dla szkoły oraz sprawę Komnaty Tajemnic. Sądziła, że dziennik kryje jakieś tropy. Niestety nic nie było w nim zapisane. Dziewczyna próbowała różnych zaklęć, myśląc, że dziennik został zapisany niewidzialnym atramentem. Nie udało się jej jednak nic odkryć, co bardzo zasmuciło czarownicę.

Razem z chłopami po lekcjach przeszukiwała bibliotekę, chcąc się dowiedzieć czegoś więcej o Riddle'u.

14 lutego w szkole urządzono walentynki. Hermiona z dużym prawdopodobieństwem, podobnie jak czterdzieści pięć innych uczennic, wysłała kartkę Lockhartowi.

Gdy Harry'emu udało się poznać tajemnicę, którą skrywał dziennik, Hermiona była zaskoczona, ponieważ nigdy nie sądziła, że to jedno ze stworzeń Hagrida napada na uczniów. Raz za razem prosiła, tak jak i Ron, żeby Harry jeszcze raz opowiedział im tę historię, co bardzo denerwowało Pottera. Granger szukała usprawiedliwienia dla Hagrida, tłumacząc, że to niekoniecznie zabiła akromantula. Zaproponowała nawet, żeby wprost zapytali się Hagrida, co tak naprawdę było powodem, dla którego został wydalony ze szkoły.

Jako że drugoklasiści musieli wybrać przedmioty, których będą się uczyć w trzeciej klasie, Hermiona bardzo zamartwiała się nad swoim wyborem i długo zastanawiała. Miała świadomość, że to ukształtuje jej przyszłość. Wielu uczniów otrzymywało różne porady od swoich rodzin. Hermiona o radę nikogo nie prosiła i sama wybrała przedmioty.

Gdy po treningu quidditcha okazało się, że ktoś włamał się do dormitorium chłopców, Hermiona była przerażona i przekonana, że mogła to zrobić tylko osoba z Gryffindoru, bo tylko uczniowie domu Godryka Gryffindora znali hasło do wieży. Nalegała, by ktoś doniósł o skradnięciu dziennika Riddle'a, ale Harry'emu ten pomysł bardzo się nie spodobał. Kiedy opuszczała wraz z Harrym i Ronem Wielką Salę by pójść z Potterem po sprzęt do quidditcha i Harry usłyszał dziwne głosy, Hermiona nagle się zerwała mówiąc, że wreszcie coś zrozumiała i pognała do biblioteki.

Petryfikacja

Hermiona w drodze do biblioteki uświadomiła sobie, że potworem z Komnaty Tajemnic jest bazyliszek. Prawdopodobnie pierwszej napotkanej osobie, a była nią Krukonka (Penelopa Clearwater) poradziła, żeby zanim minie róg korytarza, spojrzała czy ktoś się nie czai w lusterku. Sama w bibliotece odnalazła poszukiwaną przez nią księgę i wyrwała kartkę z opisem bazyliszka. Wpadła też na pomysł w jaki sposób bazyliszek mógł przemieszczać się po zamku. Na wytarganej kratce napisała słowo Rury. Z dużym prawdopodobieństwem chciała iść do Harry'ego i Rona i opowiedzieć im o swoim odkryciu, jednakże nie zdążyła. Nieopodal biblioteki została zaatakowana przez bazyliszka. Przed zamienieniem w kamień uchroniło ją lusterko trzymane w dłoni, w którym dostrzegła odbicie bazyliszka. Gdy ją znaleziono i przetransportowano do skrzydła szpitalnego, profesor McGonagall poinformowała o tym Harry'ego i Rona. Petryfikacja Hermiony była dla nich ogromnym szokiem. Po podwójnym ataku na uczniów – Hermionę i Krukonkę – wprowadzono nowe środki bezpieczeństwa. Hermionę często odwiedzali Harry i Ron, ale ze względu na swój stan nie miała o tym pojęcia.

Po odkryciu Komnaty Tajemnic i pokonaniu bazyliszka przez Harry'ego, mandragory wreszcie dojrzały. Severus Snape przyrządził z nich eliksir, którym podano spetryfikowanym i przywrócono ich do "życia".

Po tym jak Harry opowiedział wszystko, co wydarzyło się w Komnacie Tajemnic, została wydana uczta, na której pojawiła się też Hermiona. Gdy zobaczyła Pottera, pobiegła w jego stronę z okrzykiem "Rozwiązałeś to, rozwiązałeś!" mając na myśli sprawę bazyliszka i komnaty. Kiedy profesor McGonagall ogłosiła, że egzaminy się nie odbędą, Hermiona była strasznie zawiedziona [14]. Podobne rozczarowanie wyraziła, gdy zniesiono lekcje obrony przed czarną magią z powodu wyjazdu Lockharta. Wracając do domu przedział dzieliła z bliźniakami Weasley, Ronem, Harrym i Ginny. Grali w eksplodującego durnia i ćwiczyli na sobie rozbrajanie przeciwnika. Na stacji King's Cross zapytała Pottera, czy jego wuj i ciotka będą dumni z tego, co osiągnął. Harry jej odpowiedział, że będą bardzo wściekli, że przeżył kolejny rok. Dziewczyna razem z Ronem i Harrym przeszła przez magiczną barierkę, a następnie się pożegnała.

Trzeci rok

Przed rozpoczęciem

Wraz z rodzicami Hermiona udała się na wakacje do Dijon w regionie Burgundia, we Francji. Z dużym prawdopodobieństwem regularnie wymieniała listy z Ronem, ale do Harry'ego nie pisała, ponieważ znała jego rodzinną sytuację. Weasley poinformował ją, że przez jego telefon Potter ma szlaban. Z tego powodu dziewczyna nie wysyłała, ani nie dzwoniła do swojego przyjaciela. Jednakże w dzień urodzin Gryfona, wysłała sową prezent dla Harry'ego – Podręczny zestaw miotlarski. Podarunek zamówiła sowią pocztą wysyłkową przez Proroka Codziennego, którego prenumerowała. Gdy prezent do niej dotarł, zamartwiała się jak go oclić na granicy, ale w porę przybyła sowa Pottera i dziewczyna jej dała prezent do wysyłki. W Proroku zobaczyła rodzinę Rona na wakacjach w Egipcie i strasznie mu zazdrościła, ponieważ podziwiała starożytnych Egipcjan. Dziewczyna podczas swoich wakacji we Francji natrafiła na ślady czarodziejów i musiała zmienić swoje wypracowanie, by uwzględnić wszystkie nowe informacje. Obawiała się, czy nauczyciel historii magii uzna jej referat, ponieważ był o dwa zwoje pergaminu za długi. W liście, który wysłała do Harry'ego, spytała się czy będzie miał on możliwość spotkać się z nią i Ronem w Londynie. Rodzice Hermiony podpisali oświadczenie pozwalające na udział w wycieczkach do Hogsmeade. W czasie wakacji we Francji udało się jej opalić na ciemny brąz. Tak jak każdy, wiedziała o ucieczce Syriusza Blacka.

Hermiona na ulicę Pokątną przybyła 31 sierpnia, dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego. Udało się jej spotkać z Ronem i razem siedzieli w lodziarni Floriana Fortescue. Wcześniej szukali Harry'ego Pottera w Dziurawym Kotle oraz u madame Malkin. Jednakże Harry'ego zobaczyli dopiero siedząc w lodziarni, gdy ten spacerował po ulicy Pokątnej. Gdy go zobaczyli, oboje zaczęli do niego żywiołowo machać. Hermiona była bardzo zdenerwowana, kiedy dowiedziała się, że Potter nadmuchał swoją ciotkę, a jej złość tylko się powiększyła, gdy Ron uznał to za zabawne. Była też szczerze zdziwiona, że Potter nie został ukarany ani wyrzucony ze szkoły. Dziewczyna postanowiła spędzić noc w Dziurawym Kotle i razem z chłopcami następnego dnia udać się na King's Cross. Na ulicy Pokątnej nabyła wszystkie potrzebne do szkoły książki. Miała ich o wiele więcej niż chłopcy, ponieważ wybrała więcej przedmiotów. Z okazji urodzin, które obchodziła we wrześniu, dostała od rodziców trochę pieniędzy, a po szkolnych zakupach pozostało jej dziesięć galeonów. Postanowiła je wydać na jakiegoś zwierzaka. W magicznej menażerii razem z Ronem i Harrym oglądała klatki ze zwierzętami. Początkowo planowała kupić sowę, by nie musieć pożyczać sowy od Harry'ego, jednak w sklepie zmieniła zdanie i zamiast ptaka kupiła rudego kota wabiącego się Krzywołap. Była nim oczarowana i mówiła o nim tylko pozytywnie, choć Ronowi jej zakup się nie spodobał.

W Dziurawym Kotle zasiadła wraz z Weasleyami do kolacji. Tam rozmawiali o sposobie, jakim mają się dostać na stację King's Cross. Okazało się, że przyjadą po nich samochody ministerstwa, by zapewnić Harry'emu Potterowi bezpieczeństwo.

Podczas śniadania Hermiona siedziała obok pani Weasley i Ginny. Mama Rona opowiadała dziewczynom o eliksirze miłosnym, który przyrządziła jako młoda dziewczyna. Wszystkie trzy chichotały i śmiały się z tej historii. Później musiała się spakować. Zamknęła Krzywołapa w wiklinowym koszu, co wywołało niezadowolenie kota. Uspakajała go, mówiąc, że wypuści go w pociągu. Ron jednak nie chciał do tego dopuścić z obawy o swego szczura Parszywka. Razem z Weasleyami udała się samochodami na King's Cross i przeszła przez magiczną barierkę na peron dziewiąty i trzy czwarte. Wraz z Harrym i Ronem znaleźli w ekspresie dosyć pusty wagon, wtaszczyli kufry, umieścili Hedwigę i Krzywołapa na półce na bagaże i wyszli na peron pożegnać się z państwem Weasley. Molly obcałowała Hermionę i swoje dzieci oraz Harry'ego. Gdy weszli do pociągu, poszukiwali pustego przedziału, ale nie udało im się żadnego znaleźć. Dopiero na końcu pociągu znaleźli prawie pusty – w środku siedział tylko jakiś mężczyzna. Kiedy Ron zastanawiał się kto to może być, Hermiona przeczytawszy napis na walizce odpowiedziała mu, że to profesor Remus Lupin. Domyśliła się też, że będzie nauczać on obrony przed czarną magią.

Harry opowiedział Ronowi i Hermionie co podsłuchał od państwa Weasley. Gdy skończył, Ron był przerażony, a Hermiona zasłaniała usta rękami. Kiedy otrząsnęła się z szoku, poradziła Harry'emu dużą ostrożność. Miała nadzieję, że Black szybko zostanie pojmany. Później przyjaciele zaczęli rozmawiać o Hogsmeade. Hermiona pochwaliła się, że czytała, że to jedyna miejscowość zamieszkiwana wyłącznie przez czarodziejów. Zarówno Ron jak i dziewczyna wciągnęli się w rozmowę o magicznej wiosce, wymieniając między sobą informację na jej temat. Kiedy dowiedzieli się, że Harry nie będzie miał możliwości zwiedzić Hogsmeade, Ron zaproponował, by wymknął się potajemnie, ale Hermiona zaprotestowała, argumentując, że Black jest na wolności i może zrobić krzywdę Harry'emu. Gdy Krzyowłap wyskoczył z koszyka i wskoczył na kolana Rona, ten zaczął krzyczeć na kota. Hermiona oburzona zaczęła wrzeszczeć na Weasleya. Uspokoili się oboje, gdy pociemniało za oknem. O pierwszej pojawiła się pani z wózkiem. Ron zaproponował by obudzić Lupina, aby ten miał możliwość zjedzenia czegoś. Hermiona próbowała to uczynić, ale jej się nie udało. Czarownica z wózkiem powiedziała Hermionie, żeby się nie przejmowała. Ron zaniepokoił się, że Lupin umarł, ale dziewczyna zapewniła go, że profesor oddycha. Kiedy pociąg się zatrzymał kilka godzin później, Weasley był przekonany, że wreszcie dojeżdżają do Hogwartu, ale Hermiona nie podzielała jego zdania, mówiąc, że jest jeszcze za wcześnie. Nagle zapadła ciemność, a Ron stanął Hermionie na stopie, co wywołało u niej okrzyk bólu. Do ich przedziału weszli Neville i Ginny. Kilka chwil później do pociągu wsiadali dementorzy i zaczęli kontrolować przedziały. Harry Potter zemdlał z ich powodu, a gdy się obudził, zobaczył Hermionę i Rona klęczącego obok niego. Dziewczyna była bardzo zaniepokojona i martwiła się o Pottera. Opowiedziała Harry'emu co się działo jak był nieprzytomny. Przez resztę podróży nie rozmawiali. W końcu pociąg się zatrzymał na stacji i cała trójka wysiadła z ekspresu.

Rozpoczęcie roku i pierwsze dni w szkole

Nad brzegiem jeziora stał Hagrid, który odprowadzał pierwszorocznych. Trio pomachało mu. Wyszli ze stacji na błotnistą drogę i wsiedli do jednego z dyliżansów, ciągniętego przez niewidzialne konie, po czym ruszyli do zamku. Hermiona i Ron, zaniepokojeni stanem zdrowia Harry’ego, co chwilę zerkali na niego z ukosa, z obawy, że ten zemdleje. Gdy dojeżdżali do Hogwartu, Hermiona wychyliła się przez okno, patrząc jak zbliżają się baszty i wieżyczki, a gdy dyliżans stanął, Ron i dziewczyna wysiedli z pojazdu. Dołączył do nich Draco Malfoy, który zaczął wyśmiewać się z Harry’ego oraz z tego, co przydarzyło mu się w pociągu. Prawdopodobnie doszłoby do bójki, gdyby nie interwencja Remusa Lupina. Draco i jego przyjaciele ruszyli w kierunku zamku. Hermiona szturchnęła Rona, aby się pośpieszył i cała trójka wmieszała się w tłum i weszła do Hogwartu.

Granger nie zdążyła wejść do Wielkiej Sali, ponieważ ją i Pottera zawołała profesor McGonagall. Z zaskoczeniem oboje udali się za nauczycielką do jej gabinetu. Gdy profesor dowiedziała się, że Harry czuje się już dobrze po ataku dementorów, wyprosiła go z pokoju i została sama z dziewczyną. Przekazała jej zmieniacz czasu, na który zdobyła pozwolenie z Ministerstwa Magii, zapewniając, że Hermiona jest wzorową uczennicą. Dziewczyna miała go używać, by móc zaliczyć wszystkie przedmioty, a żeby tego dokonać, musiała czasem stawiać się w dwóch miejscach jednocześnie. Hermiona była bardzo ucieszona i rozradowana z tego powodu. Gdy wyszła z gabinetu McGonagall, wraz z Harrym udała się do Wielkiej Sali, gdzie odbyła się wcześniej ceremonia przydziału. Dziewczynę to bardzo zasmuciło, ponieważ nie mogła zobaczyć, gdzie zostali przydzieleni nowi uczniowie. Później ruszyła do stołu Gryffindoru i usiadła obok Rona, który trzymał miejsca dla przyjaciół.

Gdy trio dowiedziało się, że od tego roku to Hagrid będzie nauczał opieki nad magicznymi stworzeniami, było bardzo zaskoczone i szczęśliwe. Cały stół Gryffindoru zaczął klaskać, a Hermiona, Ron i Harry byli ostatnimi, którzy przestali bić brawo. Gdy podano dania, a przyjaciele się już najadali, zaczęli z utęsknieniem wypatrywać końca, ponieważ chcieli porozmawiać z Hagridem. Kiedy uczta się skończyła, trio podeszło do stołu nauczycielskiego i złożyło gratulacje Hagridowi.

Pierwszego dnia nauki, gdy Hermiona wraz z przyjaciółmi weszła do Wielkiej Sali, zobaczyła Malfoya, który chcąc wyśmiać Harry’ego udawał, że mdleje. Granger poradziła, aby nie przejmował się nim, bo Draco nie zasługuje na to. Na śniadaniu George rozdał im nowe plany lekcji. Hermiona ucieszyła się zobaczywszy, że tego dnia miała mieć nowe zajęcia. Ron był zaskoczony, gdy zobaczył, że jego przyjaciółka ma dziewięć lekcji dziennie [15], ale dziewczyna zapewniła go, że tak dogadała się z profesor McGonagall. Ten jednak argumentował, że Granger nie uda się zaliczyć wszystkich przedmiotów, ponieważ niektóre odbywają się jednocześnie. Czarownica musiała go jeszcze raz przekonać, że nie będzie się przemęczać i uda się jej wszystko zadać.
Hp3d-2434

Hermiona i profesor Trelawney

Po śniadaniu trio miało mieć zajęcia z wróżbiarstwa z profesor Sybillą Trelawney. Początkowo nie mogli znaleźć drogi do klasy i błądzili po zamku. Dopiero rycerz z obrazu wskazał im drogę. Harry, Ron i Hermiona wspięli się po krętych schodach dysząc ciężko. Aby wejść do sali musieli jeszcze wejść po drabince. Pierwszy wszedł Harry, a za nim Ron i Hermiona, po czym znaleźli się w klasie z okrągłymi stolikami. Trio zasiadło razem przy jednym z nich. Nauczycielka rozpoczęła lekcję od stwierdzenia, że książki w tej dziedzinie magii im nie pomogą, co wytrąciło Hermionę z równowagi. Była oburzona tym, co mówi profesor. Gdy Trelawney zaczęła przepowiadać przyszłość, dziewczyna jeszcze bardziej się zdenerwowała. Kiedy nauczycielka powiedziała Harry’emu, że ma on śmiertelnego wroga, młoda czarownica odpowiedziała bezczelnie, że każdy o tym wie. Potter stwierdził w myślach, że Hermiona nigdy nie mówiła równie niekulturalnie do żadnego nauczyciela. Później Trelawney powiedziała Harry’emu, że widzi w jego filiżance ponuraka, co wywołało przerażenie na sali. Hermiona zaś stanęła spokojnie za nauczycielką i oświadczyła głośno, że wzór powstały z fusów nie wygląda jej na symbol nieszczęścia i śmierci. Trelawney powiedziała Hermionie, że wrażliwość młodej Gryfonki na wróżbiarstwo i przepowiadanie przyszłości jest bliska zeru, po czym zakończyła lekcje.

Po skończonej lekcji wróżbiarstwa trio udało się na lekcję transmutacji z prof. McGonagall. Znalezienie sali zajęło im sporo czasu. Wszyscy patrzyli się na Harry’ego przez całą lekcję, czym zirytowali wicedyrektor, która zapytała, co wstąpiło w klasę. Hermiona podnosząc rękę odpowiedziała na to pytanie, że właśnie mieli lekcję wróżbiarstwa i profesor Trelawney przepowiedziała Harry’emu śmierć. McGonagall wyśmiała to mówiąc, że co roku komuś jest wróżona. Hermiona roześmiała się to słysząc.

Po transmutacji udali się na drugie śniadanie. Hermiona zwróciła uwagę Ronowi, że ten się nie weseli, a ma ponurą minę. Ron odpowiedział jej, że zamartwia się o Harry’ego, który widział psa podobnego do ponuraka. Hermiona stwierdziła, że był to zapewne przybłęda, ale Weasley odpowiedział, że jego wujek Bilus zobaczył ponuraka i po dwudziestu czterech godzinach już był martwy. Dziewczyna powiedziała, że to zbieg okoliczności i spokojnie zabrała się do śniadania, mówiąc, że wróżbiarstwo jest mętne, a większość tej nauki polega na zgadywaniu. Weasley zdenerwowany wykrzyczał do niej, że nie lubi tego przedmiotu tylko dlatego, że nie jest w nim najlepsza. Hermiona ze zdenerwowaniem zamknęła czytaną książkę, po czym wyszła, mówiąc, że wróżbiarstwo to bzdura w porównaniu z numerologią. Ron zdziwił się, ponieważ sądził, że dziewczyna nie miała jeszcze numerologii. Nie wiedział, że przyjaciółka przeniosła się w czasie by móc być jednocześnie na dwóch lekcjach.

Po śniadaniu przyjaciele udali się na lekcje opieki nad magicznymi stworzeniami. W drodze na skraj Zakazanego Lasu Ron i Hermiona nie odzywali się do siebie. Hagrid miał zamiar przeprowadzić lekcje w Zakazanym Lesie, więc zaprowadził klasę w głąb puszczy, a po kilku minutach zatrzymał się przy czymś, co wyglądało na wybieg dla koni. Kazał wyjąć im książki, ale nikt nie umiał ich otworzyć, ponieważ gryzły. Hagrid wtedy wziął książkę Hermiony i zademonstrował, że trzeba ją pogłaskać. W zagrodzie gajowy pokazał im hipogryfy i kazał podejść do płotu. Nikt się do tego nie kwapił, dopiero po jakimś czasie Harry, Ron i Hermiona podeszli do ogrodzenia. Potter wsiadł na hipogryfa i spróbował się na nim przelecieć. Gdy wylądował, cała klasa była bardziej ośmielona. Większość przeszła przez płot i kłaniała się hipogryfom. Ron i Hermiona ćwiczyli na kasztanku, a Harry przyglądał się, jak im idzie. Po jakimś czasie Malfoy sprowokował zwierzę, które go zaatakowało. Zraniony padł na ziemię, z której podniósł go Hagrid, a Hermiona otworzyła bramę. Lekcja się skończyła, a Ślizgona zabrano do skrzydła.

Harry, Ron i Hermiona wrócili do pokoju wspólnego Gryfonów. Wspinając się po schodach, Hermiona zamartwiała się, czy wydarzenia w czasie lekcji nie będą mieć poważniejszych skutków. Później trio zeszło na obiad z nadzieją, że uda się im spotkać z Hagridem, ale go tam nie zastali. Granger liczyła na to, że Hagrid nie poniesie żadnych konsekwencji przez niemądre zachowanie Malfoya. Po lekcjach Harry chciał się wybrać do gajowego. Hermiona początkowo nie chciała się zgodzić, ale ostatecznie cała trójka poszła na skraj lasu do chatki Hagrida.

Hagrid był już podpity i nie był w najlepszym humorze. Żalił się i wyrażał obawę, że go wyrzucą ze szkoły. Hermiona zapewniała go, że to wszystko wina Malfoya i nie powinien ponieść żadnych konsekwencji, po czym stwierdziła, że Hagrid dosyć już wypił, zabrała ze stołu cynowy dzbanek i wyszła z chaty.

Po kilku dniach Gryfoni mieli lekcję eliksirów. Neville nie mógł sobie dać rady z odpowiednim przyrządzeniem, a Hermiona chciała mu pomóc. Snape jednak zabronił jej podpowiadać koledze. Ta mu się sprzeciwiła, udzielając Neville’owi cicho rad, tak aby Snape tego nie zauważył. Profesor podał eliksir sporządzony przez Longbottoma ropusze Neville’a, a gdy efekt był taki, jaki powinien być, Snape ukarał Gryfonów, odejmując im pięć punktów za to, że Hermiona podpowiadała Neville’owi.

Przyjaciele wyszli z lochów. Idąc po schodach, Ron wściekał się na Snape’a za to, że odjął im punkty, choć eliksir był w porządku. Miał też pretensje do Hermiony, że ta nie zaprotestowała mówiąc, że Neville sam zrobił eliksir. Ta jednak nic nie odpowiedziała i gdzieś zniknęła, choć wcześniej szła za Ronem i Harrym. Tak naprawdę przemieściła się w czasie, ponownie będąc na dwóch lekcjach naraz, po czym pojawiła się na szczycie schodów i skłamała mówiąc, że wróciła do lochów po coś. Następnie pękła jej torba, a ze środka wyleciało tuzin ciężkich książek, choć popołudniu mieli tylko obronę przed czarną magią. Ruszyli na drugie śniadanie, a Ron wyraził zaniepokojenie, że Hermiona coś przed nimi ukrywa.

Po śniadaniu udali się na lekcje obrony przed czarną magią. Hermiona ponownie przemieściła się w czasie, by być na kilku lekcjach naraz. Na zajęciach uczyli się o boginach. Gdy profesor Lupin zadał klasie pytanie, Hermiona wyrwała się do odpowiedzi, wypowiadając poprawną definicję. Kiedy tylko nauczyciel zadał następne pytanie, Granger podskakiwała z ręką w górze, chcąc na nie odpowiedzieć. Profesor nagrodził Gryfonów za poprawne odpowiedzi. Później odbyły się praktyczne zajęcia, które zostały przerwane przez profesora, niepozwalającego na to, żeby Harry zmierzył się ze swoim boginem, który przybrał wygląd dementora. Lupin zmienił go w księżyc w pełni.

Włamanie do zamku

Lekcje obrony przed czarną magią stały się ulubionym przedmiotem większości uczniów, w tym prawdopodobnie Hermiony, która nadal używała zmieniacza czasu by być obecna na większości przedmiotów.

Pewnego październikowego wieczoru Ron i Hermiona, siedząc na najlepszych fotelach wkoło kominka, odrabiali astronomię. Wszyscy Gryfoni cieszyli się, ponieważ niedługo miała się odbyć wycieczka do Hogsmeade. Tylko Harry był z tego powodu przygnębiony, bo nie mógł uczestniczyć w żadnym wyjeździe. Hermiona pocieszała Pottera, mówiąc, że Black wkrótce zostanie złapany, a wtedy Dumbledore na pewno pozwoli na wyjście. Ron zaproponował, by zapytać McGonagall, ale Granger stwierdziła, że dla własnego bezpieczeństwa Harry powinien zostać w szkole. Rozpoczęła się dyskusja, ale przerwał ją Krzywołap, wskakując na kolana młodej czarownicy. Ron zaczął mówić, żeby panowała nad swoim kotem, ponieważ obawia się o Parszywka, swojego szczura. Krzywołap zaatakował szczura, a Ron złapał kota bardzo mocno. Hermiona zdenerwowawszy się zaczęła wrzeszczeć na przyjaciela, że ten sprawia krzywdę jej zwierzęciu. Parszywek wyleciał z kieszeni i uciekł, a kot pognał za nim. Hermiona złapała kota i odciągnęła go od komody, za którą ukrywał się szczur. Ron z wielkim trudem wyciągnął swoje zwierzę zza mebla, po czym zaczął krzyczeć na Hermionę i oskarżać Krzywołapa. Dziewczyna broniła swojego kota.

Następnego dnia Ron był obrażony na Hermionę. Podczas zielarstwa prawie się do niej nie odzywał, choć pracowali przy jednym stanowisku. Hermiona próbowała przełamać lody wypytując się o Parszywka, ale Ron odpowiedział jej, że szczur w dalszym ciągu jest przerażony.

Po zielarstwie uczniowie mieli lekcję transmutacji. Kiedy Gryfoni stali przed salą, na przodzie kolejki Lavender Brown zalewała się łzami. Hermiona zapytała się koleżanki o co chodzi, a ta odpowiedziała, że zmarł jej króliczek. Granger powiedziała, że jest jej przykro, a Lavender zapewniała, że śmierć królika przepowiedziała profesor Trelawney. Hermiona starała się dowieść, że przepowiednie nauczycielki nie są prawdziwe, zadając koleżance nietaktowne pytania. Ron pocieszył Lavender mówiąc, żeby nie przejmowała się Hermioną, bo ją nie obchodzą cudze zwierzęta. W tym momencie profesor McGonagall otworzyła klasę, a Hermiona i Ron zabijali się wzrokiem. Pod koniec lekcji Harry chciał zapytać się nauczycielki, czy może udać się wraz z resztą klasy na wycieczkę. Hermiona była przeciwna, ale pod wpływem Rona Potter zapytał się McGonagall, która ostatecznie odmówiła. Po lekcji Ron wypowiedział pod adresem nauczycielki słowa, które oburzyły Hermionę. Oboje opowiadali, co będą robić w Hogsmeade i starali się pocieszyć Harry’ego, mówiąc, że przecież pojawi się na uczcie z okazji Nocy Duchów. Ron bąknął coś o pelerynie niewidce, ale Hermiona żachnęła się, przypominając, co Dumbledore mówił o dementorach.

W dzień przed Nocą Duchów trio jadło razem śniadanie w Wielkiej Sali. Hermiona próbowała pocieszyć Harry’ego, mówiąc, że przywiozą mu dużo słodyczy z Miodowego Królestwa. Potter odprowadził ich na zewnątrz Hogwartu, gdzie stał Filch z imienną listą osób, które mają pozwolenie na wycieczkę do Hogsmeade i zaglądał im w twarz, by upewnić się, że nikt nie prześlizgnie się bez pozwolenia. Później wycieczka ruszyła do Hogsmeade.

Hermiona i Ron odwiedzili większość znanych miejsc w wiosce. Później wieczorem, wręczyli Harry’emu słodycze i opowiedzieli, co widzieli. Hermiona z niepokojem wypytywała się Harry’ego co robił, a on zrelacjonował im rozmowę z Lupinem i kociołek, który dostarczył Snape.

Następnie udali się do Wielkiej Sali, gdzie odbywała się uczta z okazji Dnia Duchów. Jedzenie było wspaniałe i nawet Ron i Hermiona, którzy najedli się w Miodowym Królestwie, brali dokładkę każdego dania[16]. Po skończonej kolacji trio wraz z pozostałymi Gryfonami udało się do wieży Gryffindoru. Korytarz prowadzący do portretu Grubej Damy był zatłoczony. Gdy pojawił się profesor Dumbledore, którego wezwał Percy, Hermiona, Ron i Harry przepchali się na przód tłumu. Hermiona, zobaczywszy, co stało się z portretem (był poszarpany), przestraszyła się i złapała Harry’ego za ramię.

Profesor Dumbledore wysłał wszystkich uczniów do Wielkiej Sali, by tam spędzili noc, podczas gdy nauczyciele przeszukiwali Hogwart, starając się odnaleźć Syriusza Blacka, który pociął portret Grubej Damy. Hermiona, Ron i Harry przeciągnęli swoje purpurowe śpiwory do kąta. Dziewczyna niepokoiła się tym, co się wydarzyło. Zapytała, czy to możliwe, żeby nadal był w zamku, a gdy Ron zaprzeczył, ucieszyła się, że Black wkradł się tej nocy, kiedy wszyscy uczniowie byli na uczcie. Prawie wszyscy zastanawiali się, jak to możliwe, że zbieg wdarł się do Hogwartu. Jedna z Krukonek stwierdziła, że może się teleportował, na co Hermiona ze złością odpowiedziała, że na terenie Hogwartu nie można się teleportować. Później Percy zgasił światło.

Co godzinę Wielką Salę patrolował ktoś z nauczycieli. Około trzeciej w nocy był to Dumbledore. Rozmawiał z Percym Weasleyem na temat ucieczki Grubej Damy niedaleko od kąta, gdzie udając, że śpią, leżeli Hermiona, Ron i Harry. Podsłuchali rozmowę Dumbledore’a z Percym, a później ze Snape'em[17].

Mecz quidditcha

O włamaniu się do zamku krążyły coraz bardziej niemożliwe opowieści, a poszukiwania trwały nadal. Przed dniem pierwszego w tym sezonie meczu quidditcha, zamiast Lupina na lekcji obrony przed czarną magią pojawił się Snape. Powiedział, że Lupin jest chory i że tego dnia będą się uczyć o wilkołakach. Hermiona, nie mogąc się powstrzymać, odezwała się, mówiąc, że teraz powinni uczyć się o wodnikach, a nie wilkołakach. Snape skarcił Hermionę, po czym rozpoczął lekcję od pytania, jak odróżnić wilkołaka od animaga. Jedną osobą znającą odpowiedź była Granger i tylko ona zgłosiła się do odpowiedzi. Profesor ją zignorował, a gdy ta odezwała się niepytana, pozbawił Gryfonów pięciu punktów. Dziewczyna zdenerwowała się, zaczerwieniła i spuściła oczy pełne łez na podłogę. Każdy z Gryfonów, choć często nazywali Hermionę zarozumiałą, również był wzburzony. Ron zaczął bronić koleżanki. Dostał za to szlaban. Do końca lekcji klasa pracowała w ciszy, wypisując informacje z podręcznika na temat wilkołaków. Po skończonej lekcji, Snape zadał im wypracowanie na temat wilkołaków. Gdy wyszli z sali, Hermiona zaczęła narzekać na Snape’a, a Harry próbował ją pocieszyć. Później dołączył do nich Ron, który również narzekał na nauczyciela, który dał mu szlaban.

Następnego dnia Gryfoni udali się na mecz quidditcha. Pogoda nie dopisywała. Harry nie mógł złapać znicza, aż z pomocą przyszła mu Hermiona, która zaczarowała jego okulary tak, aby odpychały krople deszczu. Drużyna Gryfonów była za to bardzo wdzięczna Hermionie.

Jesteś wspaniała!
Oliver Wood o Hermionie, gdy zaczarowała okulary Harry'emu.


Gdy Harry spadł z miotły zaatakowany przez dementora, Hermiona bardzo się przestraszyła. Później, kiedy Potter się obudził, w zabłoconym ubraniu stała wraz z innymi przyjaciółmi przy jego łóżku w skrzydle szpitalnym. Miała zaczerwienione oczy, więc prawdopodobnie płakała. Pani Pomfrey wyrzuciła ze skrzydła większość odwiedzających Harry’ego. Zostali tylko Ron i Hermiona. Hermiona opowiedziała, co się stało, gdy ten zemdlał. Potter zapytał, co się stało z jego miotłą. Weasley i Granger wymienili spojrzenia i z niechęcią opowiedzieli, że Nimbus został zniszczony.

Mapa Huncwotów

Hermiona i Ron często odwiedzali Harry’ego wychodząc późnym wieczorem. W wolnych chwilach dziewczyna prawdopodobnie dużo się uczyła i napisała wypracowanie dla Snape’a, domyślając się, że Lupin jest wilkołakiem. W poniedziałek cała trójka udała się na lekcje. Przed salą obrony przed czarną magią Ron kazał Hermionie sprawdzić, kto tego dnia będzie ich uczyć tego przedmiotu.

Ku uciesze większości klasy okazało się, że wrócił już Lupin. Kilkoro uczniów poskarżyło się na Snape’a, że ten kazał im pisać wypracowania, na co Lupin stwierdził, że są z niego zwolnieni. Hermiona była zawiedziona z tego powodu, ponieważ swoje już napisała.

Listopad minął bez kłopotów. Hermiona w dalszym ciągu chodziła na wszystkie lekcje dzięki zmieniaczowi czasu. Tuż przed początkiem świąt, Granger postanowiła zostać w Hogwarcie. Choć Harry’emu powiedziała, że zostaje by posiedzieć w bibliotece, to wraz z Ronem chciała dotrzymać Potterowi towarzystwa. Hermiona ucieszyła się na wiadomość, że w ostatni tygodniu przed końcem semestru będzie wycieczka do Hogsmeade. Chciała kupić w wiosce gwiazdkowe prezenty. Myślała, że rodzice ucieszą się z powodu samoczyszczących nici dentystycznych o smaku mięty, które planowała im podarować.

W sobotni poranek wraz z Ronem pożegnała się z Harrym i udali się na wycieczkę do Hogsmeade. Tam prawdopodobnie udało się jej kupić większość planowanych prezentów. Potter spotkał ją i Rona w Miodowym Królestwie, kiedy starali się wybrać jakieś słodycze dla Harry’ego. Z zaskoczeniem zobaczyła przyjaciela. Zapytała się, jak dostał się do wioski, a gdy dowiedziała się o mapie huncwotów, oczekiwała, że Potter odda ją profesor McGonagall. Ron był oburzony, że Granger o tym pomyślała, ale dziewczyna powtarzała, że Syriusz Black może wykorzystać mapę, by dotrzeć do Harry’ego. Pokłóciła się o to z Ronem, a gdy zaczęło jej brakować argumentów, powiedziała, że Harry nie może włóczyć się po wiosce, ponieważ nie ma pisemnego pozwolenia. W końcu Hermiona, Ron i Harry wyszli z Miodowego Królestwa na ośnieżone ulice, po czym weszli do gospody Pod Trzema Miotłami i zamówili kremowe piwo. Gdy do lokalu weszli profesor McGonagall, profesor Flitwick, Hagrid oraz minister magii, Korneliusz Knot, Hermiona wepchnęła Harry’ego pod stół. Nauczyciele rozmawiali o Syriuszu Blacku, a Hermionie, Ronowi i Harry’emu udało się podsłuchać, że Syriusz zdradził rodziców Pottera i że się z nim przyjaźnił.

W czasie kolacji w zamku, Hermiona z niepokojem obserwowała Harry’ego. Następnego dnia stwierdziła, że Potter wygląda okropnie, i że rewelacje o Blacku musiały go bardzo poruszyć, ale nie może popełniać żadnego głupstwa i szukać Syriusza na własną rękę. Ten jednak nie chciał słuchać przyjaciół, choć Hermiona ze wszystkich sił starała się wybić mu ten pomysł z głowy. Później poszli odwiedzić Hagrida, ale chatka wyglądała na pustą. Dopiero po kilku minutach otworzył im gajowy, który zalewał się łzami. Na pytanie, co się stało, pokazał im list z Ministerstwa Magii, gdzie widniała informacja o planowanym przesłuchaniu w sprawie Hardodzioba. Hermiona pocieszała Hagrida mówiąc, że przygotuje mu linie obrony i wyszuka w książkach wcześniejszych, podobnych przypadków, gdzie hipogryf za pogryzienie nie został skazany na śmierć. Hagrid zamartwiał się, czy jego lekcje są na pewno entuzjastycznie przyjmowane przez uczniów – Hermiona zapewniła go, że owszem i że bardzo lubi opiekę nad magicznymi stworzeniami.

Następnego dnia cała trójka udała się do biblioteki i zaczęła przeszukiwać książki, która mogła pomóc Hagridowi na rozprawie.

Donos na Błyskawicę

W poranek bożonarodzeniowy Harry dostał miotłę Błyskawicę od nieznanej osoby. Gdy Hermiona zobaczyła ją w pokoju wspólnym, była bardzo zaskoczona i dopytywała się, od kogo dostał miotłę. Kiedy dowiedziała się, że Harry nie wie, kto mógł ją mu podarować, zasępiła się i zmartwiła. Starała się wytłumaczyć, że to trochę dziwne, ale Krzywołap wskoczył na Rona, a ten kazał zabrać kota z pokoju wspólnego. Hermiona się obraziła i z kotem na ramionach opuściła chłopców. Zamknęła Krzywołapa w swoim pokoju, ale gniewała się na Rona za to, że ten próbował kopnąć jej stworzenie, zaś Ron gniewał się na Hermionę, ponieważ Krzywołap zachowywał się tak, jakby chciał zjeść Parszywka. Harry oglądał Błyskawicę i głośno wyrażał zachwyt nad nią, ale Hermionie miotła się nie podobała i raz na jakiś czas ponuro na nią patrzyła.

W porze drugiego śniadania, cała trójka zeszła na dół do Wielkiej Sali. Uczniowie z różnych domów, zamiast siedzieć przy osobnych stołach, zasiedli razem przy stole nauczycielskim. Kiedy skończyli świąteczne śniadanie, Harry i Ron podnieśli się od stołu i chcieli wyjść. Zapytali, czy Hermiona idzie z nimi, ale ona odmówiła. Wytłumaczyła się, że chce zamienić słowo z prof. McGonagall. Podczas rozmowy z nauczycielką, poinformowała ją, że Harry dostał miotłę od nieznajomego. Później wróciła do pokoju wspólnego, obeszła daleko chłopców i zasłoniła się książką. Wkrótce w pokoju wspólnym zjawiła się prof. McGonagall i powiedziała, że wie o miotle i że musi ją zabrać. Kiedy wyszła z miotłą, Ron się zdenerwował i zapytał Hermionę, czemu poszła do nauczycielki. Hermiona, purpurowa na twarzy, odpowiedziała, że możliwe, że miotłę przysłał Syriusz Black.

Zarówno Ron, jak i Harry zdenerwowali się na Hermionę. Ona była w dalszym ciągu przekonana, że zrobiła najlepszą rzecz na świecie i zaczęła unikać pokoju wspólnego.

Kłótnia z Ronem

Wszystko wskazywało na to, że kuguchar Hermiony, Krzywołap, zjadł szczura Rona – Parszywka (w rzeczywistości Petera Pettigrewa, który już po raz drugi udał własną śmierć). Ron obarczał dziewczynę winą za nieupilnowanie zwierzęcia. Hermiona zapierała się, jakoby to nie była wina Krzywołapa, a zwykłe niedopilnowanie gryzonia przez Rona. Ostatecznie trio znalazło szczura. Chwilę później na Rona rzucił się pies, który, trzymając nogawkę chłopca w pysku, pobiegł w kierunku Wierzby Bijącej. Harry i Hermiona udali się za nimi.

Wydarzenia pod Wierzbą Bijącą

3 rok

Ron, Hermiona i Harry

Na miejscu dowiedzieli się, że pod postacią szczura podszywał się Petter Pettigrew, zaś pies, który pociągnął rudzielca do kryjówki, był w rzeczywistości zwierzęcą formą Syriusza Blacka. Okazało się, że mężczyzna jest niewinny i można mu zaufać, a uciekł z Azkabanu, żeby zabić nie Harry'ego, ale Petera Pettigrewa. Hermiona odważyła się nawet rzucić zaklęcie na Severusa Snape'a, który wszedł do kryjówki w czasie rozmowy i próbował obezwładnić Blacka. Po tym jak Syriuszowi nie udało się udowodnić swojej niewinności z powodu ucieczki Pettigrewa i zamiany w wilkołaka Remusa Lupina, Hermiona ujawniła przyjaciołom swój sekret. Posiadała zmieniacz czasu, który podarowała jej prof. Minerwa McGonagall, żeby Hermiona mogła zaliczyć dodatkowe lekcje odbywające się w tym samym czasie. Dziewczyna razem z Harrym cofnęła się w czasie, by uratować Blacka oraz hipogryfa Hagrida. Musieli być niezwykle ostrożni, ponieważ odkrycie ich miałoby fatalne skutki. Uratowała życie Harry'emu, imitując wycie wilka, gdy przemieniony Remus Lupin próbował zaatakować chłopca, a także ocaliła życie Hardodzioba, który pomógł im dostać się do uwięzionego Syriusza Blacka i go uwolnić.

Czwarty rok

Mistrzostwa Świata w Quidditchu

Hermiona razem z Harrym i rodziną Weasleyów, udała się w wakacje 1994 roku na Mistrzostwa Świata w Quidditchu. Poznała Cedrika Diggory'ego oraz jego ojca podczas teleportacji poprzez świstoklika, a niedługo później zasiadła na trybunach, by podziwiać widowisko. Po wygranym przez Irlandię, była świadkiem zamieszek śmierciożerców, a także Mrocznego Znaku na niebie. Wiedziała, że nie wróży to nic dobrego i wkrótce deportowała się z resztą osób.

Początek roku szkolnego

Do Hogwartu przybyły dwie szkoły magii, Akademia Magii Beauxbatons oraz Instytut Magii Durmstrang, by wziąć udział w Turnieju Trójmagicznym zorganizowanym po dłuższej przerwie. Hermiona z podziwem przyglądała się specjalnemu powitaniu przygotowanym przez obie placówki. Zmianą w składzie nauczycielskim był nowy nauczyciel obrony przed czarną magią, Alastor Moody (w rzeczywistości Bartemiusz Crouch Junior po zażyciu eliksiru wielosokowego).

Podczas pierwszych lekcji z nowym nauczycielem, Gryfonka była oburzona podejściem Alastora do zajęć. Moody przedstawił na insektach Zaklęcia Niewybaczalne, nie widząc w tym nic złego i podtrzymując swoje przekonania do praktykowania czarów.

WESZ

Hermiona zainteresowała się losem skrzatów domowych i powołała instytucję broniącą ich praw (w skrócie WESZ). Oburzyło to Alastora, który odparł, że skrzaty są zadowolone ze swojej pracy, dając jako przykład Mrużkę. Harry, Ron i Neville Longbottom niechętnie dołączyli do WESZu, głównie w celu zapobiegnięcia męczenia Hermiony o ich ignorancję na losy skrzatów. Hagrid, Fred i George odmówili przyłączenia się, chociaż Fred opowiedział Hermionie, jak dostać się do kuchni Hogwartu, gdzie mogłaby porozmawiać ze Zgredkiem i Mrużką. Podczas rozmowy ze Zgredkiem, skrzat starał się pocieszyć dziewczynę, zaś Mrużkę zdenerwowało zachowanie dziewczyny i poradziła jej wakacje.

Wybór reprezentantów Turnieju Trójmagicznego

Czara Ognia miała za zadanie wybrać reprezentantów Instytutu Magii Durmstrang, Akademii Magii Beauxbatons oraz Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Po raz pierwszy w historii turnieju wprowadzono jednak ograniczenie wiekowe. Albus Dumbledore wyrysował Linię Wieku, która nie pozwalała przejść do czary osobom poniżej siedemnastego roku życia. Do czasu wyboru, który odbył się w Halloween, zdeklarowani kandydaci mieli wrzucić swoje nazwiska do Czary. Hermiona była świadkiem, jak Fred i George za pomocą eliksiru postarzającego próbowali przekroczyć linię i wrzucić swoje nazwiska do czary, jednakże zaklęcie odepchnęło ich, a następnie wyrosły im długie, białe brody. Dziewczyna rozmawiała też o turnieju z Harrym i Ronem. Rudzielec stwierdził, że udział w tych zawodach dałby niesamowitą chwałę, jednakże Harry nie pochwalał jego zdania.

Gdy doszło do ogłoszenia reprezentantów, misa wyrzuciła następujące nazwiska: z grona uczniów Durmstrangu został wybrany Wiktor Krum, zdecydowanie najsławniejszy spośród szkolnej delegacji, który grał na pozycji szukającego w bułgarskiej narodowej drużynie quidditcha, a reprezentantką Beauxbatons została wybrana Fleur Delacour, piękna Francuzka, której babcia była wilą. Z Hogwartu wytypowano Cedrika Diggory'ego oraz, niespodziewanie, Harry'ego Pottera, co wzbudziło szok i oburzenie na sali.

Hermiona znajdowała się w grupie osób, które wierzyły, że Gryfon nie wrzucił swojego nazwiska do czary, a jego udział to nieporozumienie. Była przeciwna, by w ogóle brał udział, jednakże nie mogła nic na to poradzić. Udział Harry'ego w turnieju oddalił go od Rona, który był pewien, że jego przyjaciel potajemnie ominął bariery zaklęć i go okłamuje. W rzeczywistości kierowała nim zazdrość, która znów sprawiała, że był w jego cieniu.

Gryfonka wspierała Harry'ego: przejmowała się jego losem, więc próbowała mu pomóc, czytając książki i polecając mu różne, które mogłyby mu ułatwić wykonanie zadania. Jedną z książek, którą wypożyczyła i czytała, były Trójmagiczne tragedie. Książka zawierała informacje dot. zranień i wypadków śmiertelnych podczas trwania Turnieju Trójmagicznego.

Częste wizyty w bibliotece były codziennością dla Hermiony. Początkowo nie zauważyła nawet, że w pomieszczeniu zaczął przesiadywać Wiktor Krum. W rzeczywistości chłopakowi bardzo spodobała się Gryfonka, więc zaczął przesiadywać w bibliotece, by ją poznać. Zaintrygował go fakt, że dotąd nękany autografami i natrętnymi dziewczynami, Hermiona wykazywała się inteligencją i stanowczo odbiegała od pozostałych kobiet w jego otoczeniu.

Pierwsze zadanie turnieju

Dziewczyna była niesamowicie zlękniona o Harry'ego przed pierwszym zadaniem turnieju. Odwiedziła go w namiocie i mocno przytuliła, jakoby miała się z nim żegnać. Całą scenę udokumentowała Rita Skeeter oraz Bozo, którzy umieścili fałszywe informacje na temat ich rzekomego romansu w Proroku Codziennym. Hermiona była bardzo zlękniona o przyjaciela i cieszyła się, gdy udało mu się zdobyć jajo smoka.

Niedługo później Krum zaprosił Hermionę na Bal Bożonarodzeniowy. Dziewczyna się zgodziła, ale poprosiła o dyskrecję, samej trzymając tą wiadomość w tajemnicy.
4goblet-krum

Hermiona z Wiktorem Krumem

Bal Bożonarodzeniowy

Gdy para przybyła na bal, wiele osób było oszołomionych i zazdrosnych. Hermiona ubrała błękitną suknię, a włosy spięła w „elegancki kok z tyłu głowy”. Jej niecodzienny wygląd wzbudził na sali zachwyt (zwłaszcza, że do tej pory była znana ze swojego nieprzywiązywania uwagi do wyglądu), przez co otrzymała wiele pozytywnych uwag na jej temat. Nawet Draco Malfoy i Pansy Parkinson nie potrafili wypowiedzieć negatywnego słowa w jej stronę. Widząc Hermionę z Krumem, Rona ogarnęła zazdrość i złość. Chłopak był dla niej oschły i uszczypliwy przy każdej wymianie zdań. Ostatecznie kłótnia zakończyła się, gdy Gryfonka odparła, że mógł ją sam zaprosić, a następnie uciekła z płaczem.

Niedługo później odbyli rozmowę, po której relacje się ociepliły, chociaż Ron nadal wykazywał niechęć i nieufność wobec Kruma.

Drugie zadanie turnieju

Podczas drugiego zadania turnieju, Hermiona została wybrana jako „porwana ofiara”, którą miał z wody odzyskać Wiktor. Chłopakowi udało się to, zajmując drugie miejsce pod względem czasu (zaraz za Cedrikiem), ale ostatecznie zdobywając trzecie, ze względu na Harry'ego Pottera, który wyłowił dwie osoby zamiast jednej. Następnie Krum wyjawił Gryfonce, że nigdy nie czuł czegoś takiego do żadnej dziewczyny i zaprosił ją na wakacje do Bułgarii.

Odkrycie sekretu Rity Skeeter

Rita Skeeter, pod postacią animaga podsłuchiwała rozmowy Hermiony z Harrym, pisząc kolejne brednie o ich rzekomym romansie, a także niestałości uczuć dziewczyny i zabawy dwoma mężczyznami, przez co Hermiona otrzymywała obraźliwe listy, wyjce a raz nawet kopertę, w której ukryta była ropa czyrakobulwy.Wiktor oburzył się po przeczytaniu artykułu, jednakże Harry uspokoił go, jakoby były to tylko głupie plotki. Hermionie udało się zaś odkryć, że dziennikarka pod postacią żuka śledziła ich i notowała każde ich słowo, zmieniając treści pod gazetę. Pod groźbą donosu do Ministerstwa Magii, Rita Skeeter zaprzestała pisać przez rok, co ostatecznie załagodziło sytuację.

Odrodzenie Voldemorta

Podczas trzeciego zadania turnieju, Harry oraz Cedrik Diggory przenieśli się na cmentarz w Little Hangleton za pomocą świstoklika imitującego Puchar Turnieju Trójmagicznego. Na miejscu Puchon został zabity przez Glizdogona na rozkaz Voldemorta. Harry ledwo uciekł z miejsca, ale nie mógł zapobiec powrocie Czarnego Pana.

Hermiona była przerażona, gdy dowiedziała się co zaszło. Koniec roku szkolnego był ciężki dla wszystkich uczniów. Po powrocie Lorda Voldemorta (w którego powrót uwierzyła część zwolenników Harry'ego i Albusa), a także śmierci Cedrika na cmentarzu, niespokojna Hermiona wróciła ekspresem do Londynu.

Piąty rok

Po śmierci Cedrika Diggory'ego, Ministerstwo Magii odmówiło przyjęcia twierdzeń Harry'ego i Dumbledore'a, jakoby Lord Voldemort powrócił, a Prorok Codzienny nazwał ich kłamcami. Jednak Hermiona i Ron uwierzyli w przyjacielowi i bronili go przed krytyką wątpliwych kolegów z klasy. Chociaż od czasu do czasu Harry wdawał się w słowne sprzeczki, Hermiona i Ron starali się go odciągać i uspokajać. Mimo chęci, trio nie mogło dołączyć do Zakonu Feniksa, ponieważ nikt z nich nie był pełnoletni. Pomogła za to posprzątać siedzibę Zakonu na Grimmauld Place 12.

Hermiona odczuła ogromną ulgę, gdy Harry został uniewinniony z powodu użycia magii poza szkołą. Uwierzyła mu, gdy opowiedział jej o spotkaniu z dementorami i ich atakiem na Dudleya. Również przed powrotem do Hogwartu, Hermiona i Ron dowiedzieli się, że zostali mianowani prefektami domu Gryffindoru i otrzymali odznaki. Bardzo poważnie potraktowała to stanowisko.

Początek roku szkolnego

Po rozpoczęciu roku szkolnego Hermiona wznowiła niektóre z jej działań na rzecz WESZ, chociaż nie były już tak usilne poprzednio. Gryfonka zaczęła robić skarpetki i czapki dla skrzatów domowych i ukrywała je w wieży Gryffindoru. Kiedy skrzaty znalazły je, uznały je za próbę uwolnienia ich spod władzy, co bardziej je oburzyło, niż uradowało i wcale nie przestały sprzątać wieży. Jedyną osobą, która lubiła jej prezenty, był Zgredek. Wziął wszystko, co uszyła i przyłączył się do czyszczenia wieży, fakt, nie mówiąc o tym Gryfonce.

Nowy nauczyciel obrony przed czarną magią

Grono pedagogiczne uległo zmianie. Na stanowisku nowego nauczyciela obrony przed czarną magią pojawiła się Dolores Umbridge – okrutna czarownica o cukierkowym uśmiechu, lubująca się w różu. Gdy wyszło na jaw, że w rzeczywistości przysłano ją z ministerstwa, Hermiona zrozumiała, że Ministerstwo Magii postanowiło ingerować w sprawy w Hogwarcie. Nauczycielka odmówiła nauczania praktycznej obrony, skupiając się tylko na teorii. Podczas zajęć wyraźnie głosiła, że na świecie jest bezpiecznie, a uczniów nikt nie skrzywdzi. Wściekła się, gdy Harry próbował ją przekonać do swoich racji na temat powrotu czarnoksiężnika.

Założenie Gwardii Dumbledore'a

Lekcje nie dawały uczniom możliwości praktykowania, więc Hermiona uznała, że Hogwart potrzebuje kompetentnego nauczyciela, a razem z Harrym i Ronem założy Gwardię Dumbledore'a, tajną organizację, w której uczniowie będą się zbierać po zajęciach i uczyć praktycznych zaklęć obronnych. Zasugerowała, że Harry mógłby być ich nauczycielem, co początkowo uznał za śmieszne, ale ostatecznie zgodził się na to. Gwardia spotykała się w Pokoju Życzeń i wspólnie trenowała pod okiem Harry'ego. Jednym z wielu zaklęć, których nauczyła się Hermiona, było zaklęcie patronusa. Czar dawał tarczę ochronną przed dementorami, przybierając postać mgły lub danego zwierzęcia. W przypadku Hermiony, była to wydra.

Niestety Gryfonka popełniła błąd, organizując pierwsze spotkanie Gwardii w Gospodzie pod Świńskim Łbem. Całą rozmowę podsłuchał Willy Widdershins, przestępca, który był wówczas w środku. Udał się do Umbridge I wymienił zeznania na brak kary w Azkabanie. Kobieta ustawiła Dekret Edukacyjny Numer 24, który zabraniał jakimkolwiek grupom studentów na tworzenie organizacji i jednocześnie rozwiązywał wszystkie dotychczas istniejące.

Atak na Artura Weasleya

W połowie roku w Hogwarcie Harry miał wizję, w której wąż Voldemorta, Nagini, gryzie pana Weasleya podczas zadania dla Zakon Feniksa. Wizja okazała się prawdziwa i wkrótce pan Weasley został zabrany do Szpitala Św. Munga. Hermiona była jedną z nielicznych, którzy go odwiedzali i przychodzili na Grimmauld Place 12 przez kilka tygodni, póki pan Weasley nie powrócił do zdrowia. Hermiona zdołała przekonać rodziców do pozostania na święta w szkole, mówiąc im, że nie ma ochoty na wyjazd na narty, a ludzie, którzy poważnie traktują swoje egzaminy, zostali w Hogwarcie by się pouczyć.

Dzięki spotkaniom Gwardii, Harry miał lepszy kontakt z Cho Chang. Po jednym ze spotkań, Harry pocałował ją, a gdy nie powiedział o tym to Hermionie i Ronowi, Gryfonka domyśliła się, co zaszło. Wyjaśniła przyjaciołom, że Cho ma ciężki czas, ponieważ przeżywa śmierć swojego byłego chłopaka, Cedrika, a jej matka jest zagrożona utratą pracy. Hermiona dała kilka rad Harry'emu w sprawach z dziewczynami.

Wywiad do Żonglera

W celu zwalczenia kłamstw opowiadanych o Harrym, Hermiona zorganizowała wywiad z Ritą Skeeter, podczas wizyty w Hogsmeade, który miał zostać wydrukowany w Żonglerze, i opowiedzieć jego historię. Pomimo zakazu, wydanie stało się najlepiej sprzedającym się od wielu lat.

Zdradzenie Gwardii Dumbledore'a

Hermiona wpadła na świetny pomysł, który pomagał skontaktować się członkom GD w każdym momencie. Stworzyła fałszywe galeony, które informowały o spotkaniach.

Tuż przed Wielkanocą, Marietta Edgecombe zdradziła Gwardię Dolores. Zgredek dowiedział się o tym i popędził do Pokoju Życzeń, aby ostrzec Harry'ego i resztę gwardii. Większość członków uciekła, ale Harry został złapany przez Umbridge i kilku Ślizgonów, którzy byli członkami Brygady Inkwizycyjnej. Podczas przeszukiwań pomieszczenia, odkryto pergamin, który wykazywał, że każdy członek podpisał się pod stowarzyszeniem Gwardii Dumvleore'a. To spowodowało, że Dolores miała dowód, jakoby Dumbledore zbudował armię, aby zakwestionować Ministerstwo. Kobieta natychmiast skontaktowała się z Korneliuszem Knotem, który przybył do zamku z kilkoma aurorami. Dumbledore uciekł ze szkoły, a Umbridge została mianowana dyrektorką. Hermiona początkowo nie była ukarana, ale później została przyprowadzona do biura Umbridge przez członków jej Brygady Inkwizycyjnej. Spotkania musiały się zakończyć, a każdy z członków został ukarany krwawym piórem Umbridge.

Powrót Hagrida

Pod koniec wiosny, Hagrid, który zniknął na cały rok szkolny, wrócił do Hogwartu. Hermiona, Harry i Ron zaryzykowali, aby się z nim spotkać natychmiast, pomimo godziny policyjnej. Dziewczyna przeraziła się, gdy zobaczyła poranionego gajowego, a zarazem była bardzo ciekawa historii z tym związanej. Tej samej nocy Rubeus został wezwany przez nową dyrektorkę, a Gryfonka prawie przyłapana. Niedługo później Harry i Hermiona dowiedzieli się, dlaczego Hagrid został tak pokiereszowany. Przywiózł ze sobą olbrzymiego brata, Graupa. Trio poznało przyrodnie rodzeństwo Hagrida. Graup początkowo wydawał się nieco groźny ze względu na swoją wielkość, ale gdy podniósł Hermionę, dziewczyna ze stanowczością kazała mu się odstawić, czym zyskała sobie u niego szacunek.

Włamanie do gabinetu Umbridge

Harry potter i zakon feniksa(neville longbotom,draco malfoy,crabbe ,hermiona granger)

Hermiona złapana przez Brygadę Inkwizycyjną

Harry miał wizję swojego ojca chrzestnego, torturowanego przez Voldemorta w Departamencie Tajemnic. Hermiona martwiła się, że to pułapka i przekonała go, aby spróbował skontaktować się z Syriuszem, zanim zrobić coś więcej. W tym celu towarzyszyła Harry'emu w akcie solidarności, gdy włamał się do biura Umbridge, aby korzystać z sieci Fiuu, z pomocą Rona, Ginny Weasley i Luny Lovegood, ale wszyscy zostali ostatecznie złapani. Kiedy Umbridge zagroziła, że podczas przesłuchania użyje klątwy Cruciatus, Hermiona sprzeciwiła się. Na poczekaniu skłamała, że razem z członkami Gwardii Dumbledore'a zbudowali tajną broń dla Dumbledore'a i zgodziła się ją zaprowadzić na miejsce. Dzięki temu powstrzymała sadystyczne przesłuchanie dyrektorki.

Wizyta w Zakazanym Lesie

Hermionie udało się zwabić Umbridge do Zakazanego Lasu pod pretekstem zobaczenia tajnej broni byłego dyrektora. Chociaż Gryfonce zależało na skierowaniu jej w miejsce, gdzie był przywiązany Graup, olbrzyma na miejscu nie było. Spotkało ich za to stado centaurów, które wściekła Dolores obraziła i wyzwała od plugawych mieszańców. Jej zachowanie rozwścieczyło stworzenia, które porwały ją wgłąb lasu. Hermiona przewidziała, że ​​centaury pozwolą jej i Harry'emu odejść, ponieważ nie obrazili centaurów i byli na tyle młodzi, by być uważani przez nich za "źrebięta". Na miejscu jednak zjawił się Graup, doprowadzając do walki ze stadem. Pozwoliło to Hermionie i Harry'emu uciec, spotkać się z Ronem, Ginny, Luną i Nevillem, którzy uciekli przed Brygadą Inkwizycyjną. Po krótkim sporze pomiędzy Harrym i Neville'em nad tym, czy inni będą jechać z Harrym do Londynu, gwardia doszła do porozumienia. Sześciu uczniów poleciało na testralach (których większość nie mogła nawet zobaczyć) do Ministerstwa Magii, aby spróbować ocalić Syriusza z rąk Voldemorta i Śmierciożerców.

Bitwa w Departamencie Tajemnic

Lęk Hermiony okazał się uzasadniony, gdyż wizja Harry'ego była podstępem, mającym na celu zwabienie go do Ministerstwa, aby uzyskać przepowiednię, której pragnął Voldemort. Gdy Harry, zaszantażowany śmiercią bliskich, oddał ją, sześciu członków GD zostało otoczonych przez śmierciożerców i wywiązała się bitwa. Hermiona zaskoczyła Notta Sr., kiedy ten chwycił Harry'ego, uwalniając go i sprawiając, że Nott został zraniony przez upadające z półek kule z przepowiedniami. Dziewczyna została zraniona nieznaną klątwą przez Dołohowa i zemdlała. Pełnię sił odzyskała w skrzydle szpitalnym. Potem dowiedziała się, że Syriusz Black umarł, a cały świat poznał prawdę o Voldemorcie.

Szósty rok

Hermiona osiągnęła bardzo wysokie wyniki z dziesięciu przedmiotów, które zdawała na SUMach: zaklęć i uroków, obrony przed czarną magią, transmutacji, opieki nad magicznymi stworzeniami, numerologii, historią magii, zielarstwem, astronomią, eliksirach i starożytnymi runami. Z dziewięciu z nich dostała maksymalną notę, wyjątkiem była obrona przed czarną magią, z której otrzymała powyżej oczekiwań. Ron uznał to za zabawne, choć dziewczyna była po prostu rozczarowana.

Kłótnia z Ronem

Zanim Hermiona wróciła do Hogwartu, była już tak mocno zakochana w Ronie, że denerwowała się widząc przyjaciela flirtującego z Lavender Brown. Mimo to, dalej nie wyznała mu swoich uczuć. Ron natomiast był zazdrosny o Harry'ego i Hermionę, gdy ci zostali zaproszeni do członkostwa w Klubie Ślimaka, grupie uczniów faworyzowanych przez nauczyciela eliksirów, Horacego Slughorona. Mocno się zawstydził, gdy Hermiona wyjawiła, że chciała go zapytać, czy chce wziąć udział w świątecznej imprezie Slughorna jako jej towarzysz.

Ron pokłócił się ze swoją siostrą, Ginny, która go upokorzyła, a następnie powiedziała mu, że Hermiona całowała się z Wiktorem Krumem. To spowodowało, że Ron zaczął traktować oschle Hermionę, co bardzo ją zdziwiło. Zdenerwował się dodatkowo, gdy dziewczyna stwierdziła, że ​​Harry za pomocą Felix Felicis dopomógł mu w dostaniu się na pozycję w drużynie quidditcha, dodatkowo oskarżając ją, że nie wierzy w jego umiejętności. By odreagować i nieco się zemścić, Ron publicznie zaczął się spotykać z Lavender Brown, co wzbudziło w Hermionie zazdrość. Kiedy dowiedziała się o ich relacjach, wyczarowała stado dzikiego ptactwa, a następnie próbowała zaatakować nim Rona. Po tym zajściu, Gryfonka udała się na imprezę świąteczną do Klubu Ślimaka, ale jej towarzyszem został Cormac McLaggen, chłopak, który już wcześniej się w niej podkochiwał (bez wzajemności). Miało to wzbudzić zazdrość Rona, ale nie poszło zbyt dobrze ze względu na Cormaca. Ron był zadowolony z faktu, że relacje Gryfonki i McLaggena się nie układają, choć sam miał podobną sytuację z Lavender, która męczyła go swoją osobą. Rudzielec usiłował porozmawiać z Hermioną, ale ona zignorowała go, wciąż będąc zdenerwowana i zła z powodu wcześniejszego traktowania jej przez Weasleya.

Pobyt Rona w skrzydle szpitalnym

Ron spożył zatruty miód, przez który wylądował w skrzydle szpitalnym. To wydarzenie spowodowało, że Hermiona przestraszyła się i zmartwiła, dzięki czemu ostatecznie się pogodzili. Ron podczas odwiedzin Lavender umyślnie wymruczał imię Hermiony, co oburzyło jego dziewczynę aż wyszła z pomieszczenia. Po incydencie Gryfonka przesiadywała przy jego łóżku, troszcząc się o przyjaciela.

Po odzyskaniu sił przez rudzielca, chłopak zaczął unikać Lavender, która z czasem podejrzewała, że między nim a Hermioną coś jest, co wpłynęło na złą opinię na temat Granger ze strony szatynki. Niedługo później Lavender zobaczyła, że Ron i Hermiona zostali sami w sypialni chłopców, co doprowadziło do kłótni między nią a Ronem, a koniec końców do zerwania. Po tym, jak Ron powiedział Harry'emu i Hermionie, że rozstał z Lavender, Harry dojrzał malutki uśmiech na twarzy przyjaciółki. Z czasem relacje Rona i Hermiony stały się jeszcze lepsze, choć wciąż żadne z nich nie wyjawiło swoich uczuć względem drugiego. Hermiona pocieszyła Rona po tym, jak nie zdołał zdać testu z teleportacji. W tym samym roku Hermiona szybko opanowała magię niewerbalną, będąc pierwszą osobą w klasie, której to się udało.

Przez cały rok zarówno ona jak i Ron byli sceptycznie nastawieni wobec twierdzeń Harry'ego, że Draco Malfoy został śmierciożercą i dostał od Voldemorta jakąś misję. Co więcej, Hermiona była pewna, że Malfoy nie mógłby przynieść czarnomagicznych przedmiotów do Hogwartu, przechodząc obojętnie obok Filcha.

Książka Księcia Półkrwi

W tym roku Harry zaczął być prymusem podczas zajęć z eliksirów, za sprawą książki, która należała do Księcia Półkrwi i zawierała dopiski do ważenia mikstur. Hermiona uznała to za nieuczciwie, choć nie powiedziała tego wprost. Zaczęła niepokoić się, gdy Harry odkrył notatki zawierające coraz ciemniejszą stronę magii, takie jak zaklęcie Sectumsempra. Mimo to nie zgłosiła żadnemu z nauczycieli o tym, choć radziła odłożyć książkę Harry'emu.

Bitwa na Wieży Astronomicznej

Pod koniec roku szkolnego okazało się, że podejrzenia Harry'ego były słuszne. Malfoy w różny sposób starał się uśmiercić dyrektora Hogwartu, Dumbledore'a. Po nieudanych próbach, udało mu się naprawić Szafkę Zniknięć i sprowadzić śmierciożerców do zamku. Gdy ci dotarli do budynku, Albus i Harry chwilę wcześniej przybyli na Wieżę Astronomiczną, będąc po misji odnalezienia horkruksów. Na miejscu Severus Snape zabił Dumbledore'a, a śmierciożercy ruszyli na tereny zamku. Wywiązała się bitwa, w której uczestniczyła także Hermiona. Pozostała bez szwanku dzięki zażyciu Felix Felicis. Dostała go w prezencie od Harry'ego, który miał wstępne pojęcie o tym, co się może wydarzyć. Powiedział, żeby Ron i Ginny wypili go wcześniej, jeśli jego obawy okażą się prawdą. Ostatecznie śmierciożercy się deportowali poza tereny szkolne, a Harry dowiedział się, że to Severus Snape był przysłowiowym Księciem Półkrwi.

Pogrzeb Albusa Dumbledore'a

Pogrzeb Albusa Dumbledore'a był smutnym wydarzeniem dla wszystkich uczniów i nauczycieli w Hogwarcie. Także Hermiona bardzo przeżywała odejście jednego z największych czarodziejów wszech czasów. Podczas pogrzebu, Hermiona została pocieszona przez Rona i płakała mu na ramieniu. Potem Harry powiedział im, że chce opuścić Hogwart i udać się na poszukiwania horkruksów, które były kluczem do pokonania Lorda Voldemorta. Mimo protestów, Hermiona i Ron obiecali zrezygnować z siódmego roku nauki w celu pomocy Harry'emu. Nim jednak opuścili szkołę, Hermiona zabrała z gabinetu Dumbledore'a wszystkie książki, które mogły się okazać pomocne podczas poszukiwań.

1997-1998 rok

Wymazanie pamięci rodzicom

Hermiona martwiła się o swoich rodziców, którzy mogli zostać zaatakowani przez śmierciożerców. Zdecydowała wyczyścić im pamięć, zmieniając ich imiona i wymazując siebie z ich wspomnień. Ukryła ich w Australii, gdzie zamieszkali, nie pamiętając nic o świecie magii i swojej córce. Zabrała swoje wszystkie oszczędności z banku, na wypadek gdyby pieniądze mugoli mogłyby się jej przydać podczas wędrówki.

Misja siedmiu Potterów

Hermiona dołączyła do Zakonu Feniksa w misji, aby przetransportować Harry'ego z Privet Drive 4 do Nory przed jego 17 urodzinami. W tym celu zażyła eliksir wielosokowy i przemieniła się w jednego z siedmiu Potterów (poza nią eliksir wypił Ron, Fred, George, Fleur i Mundungus). Moody dobrał wszystkich w pary i na wybranych środkach transportu, różnymi drogami, mieli się dostać do Nory. Hermiona poleciała na testralu z Kingsleyem Shackleboltem. Oboje walczyli z co najmniej pięcioma śmierciożercami, prawdopodobnie zabijając jednego z nich, raniąc dwóch, a na końcu będąc ściganymi przez samego Lorda Voldemorta. Z czasem przybyli bezpiecznie w wyznaczone miejsce, gdzie Hermiona z ogromną ulgą odetchnęła, widząc prawdziwego Harry'ego. Przybiegła do niego i przytuliła go mocno, ale była bardzo zmartwiona, że Ron nie zjawił się na czas. Kiedy wylądował, pobiegła i również go wyściskała. Bardzo zasmucił ją fakt, że w wyprawie zginął Alastor Moody oraz sowa Harry'ego, Hedwiga. Zaniepokoiła ją oraz wizja Harry'ego, w której Garrick Ollivander był torturowany.

Testament Albusa Dumbledore'a

Niedługo później Harry obchodził swoje siedemnaste urodziny, co oznaczało, że tracił namiar. Na miejsce przybył ówczesny minister magii, Rufus Scrimgeour. Przerwał obchody urodzin Harry'ego w celu odczytania testamentu i wykonania ostatniej woli Albusa Dumbledore'a, czyli przekazania części jego rzeczy całej trójce. Hermiona otrzymała Baśnie Barda Beedle'a, starą książkę zawierającą opowiadania dla dzieci. Zanim Hermiona zrozumiała bezcenną wartość prezentu, wzruszyła się i zaczęła płakać na wspomnienie Dumbledore'a. Podczas czytania testamentu dyrektora, okazało się, że Harry otrzymał złoty znicz, pierwszy, który złapał podczas meczu. Gryfonka wykazała się niesamowitym zasobem wiedzy, gdy wspomniała, że znicze mają dar zapamiętywania ciał, zaskakując zarówno Rona, jak i Harry'ego, którzy uważali, że dziewczyna nie mają pojęcia o quidditchu.

Wesele Billa i Fleur

Tumblr lfqw6x1PMt1qcn4azo1 500

Hermiona podczas ślubu Fleur i Billa

1 sierpnia 1997 roku, czyli dzień po urodzinach Harry'ego, odbył się Ślub Fleur Delacour i Williama Weasleya. Na weselu Hermiona miała na sobie liliową sukienkę i wysokie obcasy, zaś o włosy zadbała tak, że były gładkie i błyszczące. Podczas zabawy była rozbawiona opowieściami Freda i George'a o ich wujku Bartym Weasleyu (za którego przebrał się wówczas Harry). Spotkała także – pierwszy raz po dwóch latach – Wiktora Kruma, z którym odbyła przyjazną rozmowę, co zdenerwowało Rona. Została pozytywnie zaskoczona, kiedy Ron przerwał ich rozmowy i szybko poprosił ją do tańca. Krum tymczasem zapytał Harry'ego czy Ron i Hermiona są parą. Harry odpowiedział „Emm... w pewnym sensie”, co zasmuciło Wiktora.

Ucieczka z Nory

Ślub został przerwany przez patronusa Kingsleya Shacklebolta, który powiedział gościom o upadku Ministerstwa Magii i zabiciu ministra, Rufusa Scrimgeoura. Ryś dodatkowo ostrzegł gości, że za chwilę na miejscu zjawią się śmierciożercy. Hermiona była przygotowana na szybką ucieczkę, natychmiast deportując się z Ronem i Harrym z daleka od niebezpieczeństwa. Hermiona również wykazała się pomysłowością i magicznym talentem: wykorzystała małą, zniszczoną torebkę, do której schowała przydatne przedmioty (między innymi ubrania, namiot, materiały lecznicze, pelerynę niewidkę Harry'ego i kilka przydatnych książek) i użyła na niej zaklęcia zmniejszającego. Trio aprortowało się na ulicy Tottenham Court Road w Londynie. Cała trójka przebrała się w mugolskie ubrania i schowała pod peleryną niewidką. Następnie skierowali się do jednej z obskurnych kafejek, by zastanowić się nad odpowiednią kryjówką. Kilka minut później Hermiona nieświadomie wypowiedziała słowo tabu, które zostało nałożone na imię Voldemorta. To ściągnęło do środka trójkę śmierciożerców, pośród nich Dołohowa i Rowle'a. Wywiązała się walka, w której trójka Gryfonów pokonała śmierciożerców. Za pomocą zaklęcia Obliviate, Hermiona zdecydowała się wyczyścić pamięć napastnikom i obecnej przy zdarzeniu kelnerki. Po walce trio naprawiło zdewastowane wnętrze kawiarni i odeszło. Zdecydowali się ukryć w kwaterze głównej Zakonu Feniksa, przy Grimmauld Place 12. Po wejściu do domu zostali zaatakowani przez zaklęcia ochronne, stworzone przeciwko Snape'owi: Urok Poplątania Języka i widmo martwego Dumbledore'a (z głosem Moody'ego). Duch rozpryskał się po tym, jak Harry wypowiedział sentencję: To nie my Cię zabiliśmy. Do domu wpadł przez okno patronus pana Weasleya z informacją od rodziny, że wszyscy są bezpieczni.

Odebranie medalionu Umbridge

Okazało się, że Mundungus Fletcher ukradł medalion Salazara Slytherina (będący jednym z horkruksów) i próbował go sprzedać na czarnym rynku, ale został nakryty przez kobietę przypominającą ropuchę z Ministerstwa Magii. Skonfiskowała mu medalion i sama zaczęła w nim chodzić. Trio od razu rozpoznało w opisie Dolores Umbridge. Harry, Ron i Hermiona stworzyli plan infiltracji Ministerstwa i odzyskania medalionu. Hermiona użyła eliksiru i przemieniła się Mafaldę Hopkirk, znaną urzędniczkę ministerstwa. Została zmuszona usiąść na rozprawie odnośnie Aldertona i Mary Cattermole, niewinnych mugolaków, tuż obok Umbridge i śmierciożercy Yaxleya. Hermionie udało się sprowadzić Dolores do opowiedzenia jej o medalionie. Kobieta stwierdziła, że to jej rodzinna pamiątka, a sama była dziedziczką majątku rodziny Selwynów.

Kiedy Harry podczas przesłuchania (będąc pod postacią Alberta Runcorna) zaatakował Umbridge, wywiązała się wymiana zaklęć, podczas której Hermiona i Harry zdołali uwolnić przesłuchiwanych i zachęcić ich do ucieczki z kraju, ostrzegając przed Voldemortem. Hermionie udało się zabrać medalion z szyi Umbridge, zastępując go kopią za pomocą czaru Gemino. Spotkali się z Ronem i uciekli z Ministerstwa, teleportując się na Grimmauld Place 12. Niefortunnie przeniósł się z nimi Yaxley, przez co trio musiało uciec z kryjówki, która została odkryta. Podczas deportacji śmierciożerca złapał Hermionę za ramię, co spowodowało, że Hermiona użyła Relashio, aby uwolnić się od niego, a następnie zabrać trio w bezpieczne miejsce.

Czarna Puszcza

Trio znalazło się w Czarnej Puszczy, którą znali z okresu Mistrzostw Świata w Quidditchu (to tu przenosili się świstoklikiem na miejsce). Zaklęcie przyniosło negatywne skutki i doszło do rozszczepienia Weasleya. Ron utracił dużą część mięśni w ramieniu i silnie krwawił. Przeżył dzięki natychmiastowej pomocy Hermiony, która podała mu dyptam. Rozbili namiot i mieszkali w nim przez kilka miesięcy, często zmieniając miejsce dla bezpieczeństwa. Horkruks powodował coraz więcej kłótni i nieporozumień wśród trio, ze względu na swoją złą wewnętrzną energię. Zaczęli spierać się o drobne kwestie, takie jak gotowanie. Ron codziennie wysłuchiwał audycji radiowych, aby upewnić się, czy jego bliscy żyją. Negatywna energia z medalu spowodowała, że oskarżył Harry'ego o słabe przywództwo, a w pewnym momencie doszło między chłopakami do bójki, chociaż Hermiona zatrzymała ich, zanim zaczęli rzucać zaklęcia. Ron oskarżył również Hermionę o wybranie Harry'ego zamiast niego, co spowodowało, że był zazdrosny i czuł się odtrącony przez rosnącą przyjaźń swoich przyjaciół.

Ron pod wpływem złości (a przede wszystkim przez zbyt długie noszenie medalionu) zdecydował się zostawić ich samych i opuścić namiot. Hermiona płakała przez ponad tydzień po jego odejściu, chociaż próbowała ukryć to przed Harrym. Oboje byli głęboko zasmuceni i zranieni odejściem przyjaciela, choć Hermiona bardziej niż Harry. Wieczory mijały im w milczeniu, podczas których zastanawiali się nad odejściem Rona i miejscem ukrycia pozostałych horkruksów. Harry miał wizję, w której Voldemort przesłuchuje i zabija Gregorowicza, znanego wytwórcę różdżek. Chłopak był przekonany, że Czarny Pan wyciągnął z niego tylko twarz złodzieja przedmiotu, na którym mu zależy

Wizyta w Dolinie Godryka

Zbliżały się święta. Hermiona odkryła właściwości miecza Gryffindora. Pochłaniał tylko to, co go wzmacniało, więc był nasączony jadem bazyliszka po wizycie Harry'ego w Komnacie Tajemnic. Aby zdobyć miecz, udali się w wigilię do Doliny Godryka, przypuszczając, że może być on w posiadaniu Bathildy Bagshot, starej przyjaciółki Dumbledore'a. Zjawili się na cmentarzu, przed grobem rodziców Harry'ego. Hermiona pocieszyła przyjaciela, kładąc głowę na jego ramieniu, a następnie wyczarowała wieniec na grobie Potterów. Okazało się, że Bathilda przypatrywała się im, a następnie zaprowadziła do swojego domu. Na miejscu kobieta nie odzywała się, a Harry i Hermiona się rozdzielili. w pewnym momencie wyszło na jaw, że Bathilda od dawna nie żyje, a w jej ciele kryje się wąż Voldemorta, Nagini. Hermiona rzuciła się na pomoc Harry'emu, który podczas walki złamał swoją różdżkę i ostatecznie oboje uciekli przed wężem.

Forest of Dean

Po ucieczce z Doliny Godryka, Hermiona i Harry przenieśli się do puszczy Forest of Dean, do której dziewczyna kiedyś przyszła z rodzicami, gdy była dzieckiem. Na miejscu Potter został uleczony przez przyjaciółkę, która podała mu lekarstwo na ukąszenie węża. Niestety różdżka Harry'ego nie nadawała się do użytku i Hermiona była bardzo zdenerwowana myślą, że to przez jej zaklęcie przedmiot uległ złamaniu. Harry nie był zadowolony, ale nie miał do niej pretensji, bo wiedział, że w rzeczywistości Gryfonka uratowała mu życie.

Harry pełnił nocą wartę przed namiotem, w potworny mróz i śnieg dookoła. Nagle jego wzrok przykuł jasny punkt, który okazał się być patronusem wyglądającym jak łania. Harry wyruszył za zwierzęciem, wychodząc poza niewidzialny obszar namiotu. Łania zniknęła dochodząc do zamarzniętej sadzawki. Na miejscu Potter dostrzegł miecz Gryffindora spoczywający na dnie wody. Rozebrał się i wskoczył do środka. Gdy jednak chciał sięgnąć po miecz, medalion na łańcuszku zacisnął się na jego szyi tak mocno, że prawie go udusił. Chłopak utracił świadomość, nastawiając się na przegraną. Chwilę później obudził się na powierzchni, sądząc, że to Hermiona go uratowała. Okazało się, że przed nim stał Ron, ściskający w jednej ręce miecz, a w drugiej medalion na rozerwanym łańcuszku. Widok przyjaciela był dla niego wielkim zaskoczeniem. Następnie spytał go o wyczarowaną łanię, jednakże rudzielec nie potrafił stwierdzić, kto ją wyczarował, gdyż przybiegł mu na ratunek.

Zniszczenie medalionu

Ja...no wiesz... wróciłem. No wiesz...Jeśli... Jeśli wciąż mnie chcecie...
— Ron do Harry'ego, chwilę po wyciągnięciu go z sadzawki

Harry stwierdził, że nastał moment na zniszczenie horkruksa i to Ron powinien się tym zająć, ponieważ przedmiot najgorzej oddziaływał właśnie na niego. Po otworzeniu się medalionu, ze środka wyszły dwie zjawy – kuszącej Hermony i złośliwego Harry'ego, którzy drwili sobie z Rona, całując się ze sobą i mówiąc, że ich przyjaciel jest im niepotrzebny. Ron z przerażeniem i wściekłością zaczął się przyglądać całej sytuacji, ale w końcu zdobył się na odwagę i zniszczył mieczem horkruksa, powodując, że zjawy znikły. Po powrocie do namiotu Hermiona jest potwornie wściekła na Rona za jego odejście i opuszczenie ich. Chciała się na niego rzucić, ale Harry ją powstrzymał. Ron opowiedział przyjaciołom o tym, jak bardzo chciał od razu wrócić, jednakże na miejscu już nikogo nie było. Ostatecznie w znalezieniu drogi do nich pomógł mu w wygaszacz, który dostał od Dumbledore'a. Po całym wydarzeniu Hermiona wciąż była zła na przyjaciela, choć w duszy cieszyła się, że do nich wrócił. Ron oddał Harry'emu zapasową różdżkę z tarniny, którą odebrał szmalcownikowi.

Wizyta w domu Lovegoodów

Trio dalej przebywało w puszczy. Hermiona wciąż gniewała się na Rona, lecz ten był dobrej myśli. Wyjawił przyjaciołom, że odwiedził Muszelkę, dom, w którym zamieszkał Bill z Fleur. Dowiedział się także o zaklęciu Tabu, dzięki któremu Szmalcownicy mogą namierzyć każdego, kto wypowie imię Voldemorta.

Pewnej nocy, gdy Hermiona czytała Baśnie Barda Beedle'a przepisane jej od dyrektora, zauważyła dziwny obrazek narysowany w środku. Szybko skojarzyła fakt, że podobny symbol widziała w liście Dumbledore'a do Grindelwalda umieszczonego w biografii zmarłego dyrektora Hogwartu. Harry przypomniał sobie, że na weselu Billa i Fleur widział wisior w tym samym kształcie na szyi Ksenofiliusa Lovegooda, ojca Luny. Przyjaciele postanowili udać się do mężczyzny, w celu dowiedzenia się znaczenia symboliki. Byli pewni, że symbol musi mieć jakieś powiązanie z horkruksami.

Gdy dotarli na miejsce, Dom Lovegoodów okazał się dziwną, czarną wieżą. Po chwili drzwi otworzył im mocno nerwowy Ksenofilius, który niechętnie wpuścił ich do środka. Przyjaciół zdziwił brak obecności jego córki, Luny, która powinna być w czasie ferii w domu. Pan Lovegood uspokoił ich, mówiąc, że jego córka wyszła łowić plumpki. Hermiona zauważyła róg buchorożca w pokoju i ostrzegła właściciela przed jego wybuchowymi właściwościami. Zapytany o wisior, pan Lovegood opowiedział im historię o Insygniach Śmierci. Dzięki niemu trio dowiedziało się o Berle Śmierci, które pragnął posiąść Czarny Pan. Wkrótce okazało się, że Luna została porwana przez śmierciożerców za pisanie przez Ksenofiliusa artykułów popierających Harry'ego. Zdesperowany mężczyzna wydał trio, z nadzieją, że w zamian odzyska córkę. Na miejscu chwilę później zjawiło się kilku śmierciożerców, którzy zagrozili panu Lovegoodowi, że jeśli ich okłamał, to skrzywdzą Lunę. Hermiona pośpiesznie obmyśliła plan i chwilę odczekała, aż wrogowie dostrzegą Harry'ego, by nie oskarżyć pana Lovegooda o kłamanie, a następnie przyjaciołom udało się uciec.

Trio przeniosło się na pola, na których rozbiło namiot i wszczęło rozmowę na temat insygniów. Harry stwierdził, że Voldemort pragnie posiąść Czarną Różdżkę, lecz Hermiona uważała, że te przedmioty nie istnieją. Gdy Ronowi udało się odgadnąć hasło Potterwarty, jakim było słowo „Albus”, przerwali dyskusję i zaczęli przysłuchiwać się audycji. Na początku Lee Jordan opowiedział o śmierci Teda Tonksa, Bathildy Bagshot, Gornaka i pięciu mugoli. Następnie przemówił Kingsley Shacklebolt, nawołujący do pomagania mugolom, a ostatni Remus Lupin i Fred Weasley, którzy przedstawili najnowsze pogłoski o miejscu przebywania Voldemorta. Harry słysząc plotkę, że Voldemort udał się za granicę, uznał to za dowód jego opinii, na temat chęci zdobycia Czarnej Różdżki. Próbując przekonać do swoich racji, przypadkowo wypowiedział imię Voldemorta, przez co zostali namierzeni przez szmalcowników.

Dwór Malfoya

Po namierzeniu trio, szamlcownicy osaczyli ich, oraz Deana Thomasa i goblina Gryfka, którzy również zostali schwytani. Przeszukując namiot, przeciwnicy znaleźli Miecz Gryffindora. Cała piątka została przetransportowana na Dwór Malfoya, gdzie śmierciożercy mieli siedzibę. Na ich widok, Lucjusz Malfoy podekscytował się, będąc pewien, że dzięki schwytaniu ich, on sam odzyska łaski u Lorda Voldemorta, który wyruszył wówczas do Nurmengardu. Po chwili jednak Bellatriks Lestrange z przerażeniem zauważyła miecz w ich posiadaniu. Zaczęła torturować Hermionę w celu zdobycia informacji skąd mają miecz Gryffindora. Obawiała się również, że trio wyniosło z jej skrytki (w którym był ukryty wcześniej miecz) jeden z horkruksów Czarnego Pana – Puchar Helgi Hufflepuff. W czasie torturowania niedaleko stojący Draco Malfoy odwracał głowę, nie chcąc przyglądać się krzywdzeniu Hermiony, choć nie protestował takim działaniom. Tymczasem reszta osób została uwięziona w piwnicy domu, gdzie spotykali Lunę Lovegood oraz pana Ollivandera. Głośne krzyki Hermiony torturowanej zaklęciem Cruciatus doprowadziły Rona do szlochu. W pewnym momencie dziewczyna straciła przytomność, a reszta straciła wszelką nadzieję. Nagle do lochów przybył Zgredek. Skrzat domowy pomógł im, deportując z piwnicy Lunę, pana Ollivandera oraz Deana Thomasa. Następnie Harry, Ron i Zgredek uratowali Hermionę oraz Gryfka. Podczas deportacji z dworu Malfoya Zgredek został trafiony sztyletem Bellatriks Lestrange.

Pobyt w muszelce

Wszyscy przenieśli się do Muszelki, gdzie skrzat domowy umarł w rękach Harry'ego. Gryfon wykopał grób, w którym pochował Zgredka. Niedługo później trio porozmawiało z Ollivanderem, który wyjawił im, że Czarna Różdżka rzeczywiście istnieje. Następnie odbyli rozmowę z Gryfkiem, któremu ostatecznie zgodzili się oddać miecza Godryka, jeśli ten by im pomógł dostać się do skarbca Bellatriks. Wiedzieli, że musi znajdować się w nim kolejny horkruks. Potter widział, jak Czarny Pan zdobywa z grobu Dumbledore'a jeden z insygniów. Wkrótce Ollivander przeniósł się do domu Muriel, zabierając ze sobą diadem Fleur, a do domu przybył Remus Lupin, który ogłosił, że spodziewa się dziecka z Tonks. Hermionę bardzo ucieszyła ta informacja. Tymczasem Bill pomógł trio, zdradzając co nieco informacji na temat goblinów.

Włamanie do Banku Gringotta

Hermiona obmyśliła plan, w którym za pomocą eliksiru wielosokowego zamieniła się w Bellatriks (posiadała jej pierwszą różdżkę), a Ron w jednego ze śmierciożerców. Harry ukrył się z Gryfkiem pod peleryną niewidką i w czwórkę udali się na ulicę Pokątną do Banku Gringotta. Na miejscu dołączył do nich niespodziewanie Travers, który był bardzo ciekaw powodu, dla którego Bellatriks znalazła się na Pokątnej. Na miejscu Harry użył zaklęcia Confundus na strażnikach, dzięki czemu nie wykryli oszustwa, a na Traversie i Bogrodzie zaklęcia Imperius, z obawy na wykrycie ich przy sprawdzaniu różdżek. Podczas jazdy wózkiem do krypty Lestrange'ów, Wodospad Złodzieja zmył z nich eliksir wielosokowy. Po drodze spotkali smoka, którego pokonali za pomocą brzękadeł (stworzenie nie cierpiało ich dźwięku). W krypcie Harry odnalazł wzrokiem puchar i poprosił Gryfka o pomoc, jednak ten odpowiedział, że nie obiecał nic poza dostaniem się do skarbca, a następnie wzniósł alarm o intruzach. Po dotknięciu jednego z przedmiotów, puchary w komnacie Lestrange'ów gwałtownie zaczęły się rozmnażać, przygniatając trio ze wszystkich stron. Gryfek, który nigdy nie uwierzył, że dostanie od Harry'ego Miecz Gryffindora za pomoc, zabrał go i uciekł. Harry'emu ledwo udało się złapać prawdziwy puchar, a następnie trio uciekło z krypty i wyminęło wrogów, uciekając na smoku.

Niedługo później dostali się na ląd i Harry'emu udało się dostać do umysłu Voldemorta. Wiedział już, że Czarny Pan odkrył, że zabrano horkrusa ze skarbca, co rozwścieczyło i przestraszyło, bo zaczął słabnąć. Postanowił zmienić kryjówki pozostałych, przypadkowo zdradzając chłopcu, że jeden znajduje się w Hogwarcie. Trio postanowiło, że muszą dostać się do zamku.

Przejście w Gospodzie pod Świńskim Łbem

Harry, Hermiona i Ron przenieśli się do Hogsmeade, gdzie zostali nakryci przez śmierciożerców. Wrogom nie udało się ich znaleźć trio, więc nasłało dementorów by spatrolowali teren. Harry przepędził ich zaklęciem patronusa, jednocześnie odkrywając przed śmierciożercami położenie. Przed schwytaniem uratował ich starszy mężczyzna, który zawołał, by schowali się w jego gospodzie i okłamał sługów Czarnego Pana, jakoby to on wysłał patronusa. Na miejscu trio rozpoznało w człowieku brata Albusa, Aberfortha Dumbledore'a. Starzec próbował zniechęcić ich do powrotu do szkoły, opowiadając o swoim bracie. Jak się okazało, Aberforth skrycie ich obserwował za pomocą lusterka dwukierunkowego, które miał przy sobie Harry. Gdy mimo namów, trio nie chciało ustąpić, zrezygnowany mężczyzna poprosił swoją siostrę znajdującą się na obrazie, by ta przyprowadziła Neville'a Longbottoma.

Okazało się, że za obrazem znajduje się tunel prowadzący do Hogwartu do Pokoju Życzeń. Trio przeszło przez przejście, na miejscu zostając hucznie przywitane. Po wyjawieniu, że w szkole znajduje się przedmiot należący do Roweny Ravenclaw, którego szukają, Luna zaprowadziła Harry'ego do pokoju Krukonów. Niedługo później wywiązała się walka między Minerwą, Flitwickiem, Sprout a Severusem Snape'em. Nowy dyrektor uciekł ze szkoły, a McGonagall zgromadziła uczniów. W tym momencie przez mury szkolne przemówił głos Voldemorta, który nakłonił wydanie Harry'ego pod groźbą ataku. Uczniowie (poza wyjątkami) stanęli murem za Wybrańcem, co oznaczało, że rozpoczęła się Bitwa o Hogwart.

Podczas bitwy o Hogwart Hermiona zniszczyła horkruks Voldemorta (kielich Helgi Hufflepuff) jednym z kłów Bazyliszka. Do Hogwartu przeszła tajnym przejściem z Gospody pod Świńskim Łbem. Znalazła się w Pokoju Życzeń. Następnie poszła z Harrym i Ronem szukać ostatniego horkruksa. Był on też w Pokoju Życzeń ale jako innej postaci. Podczas akcji o ratowanie horkruksa zginął Vincent Crabbe. Diadem zniszczyła Szatańska Pożoga.


Późniejsze życie

225px-Hermione Granger age 37

37-letnia Hermiona

Po śmierci Lorda Voldemorta, Hermiona – w przeciwieństwie do Harry'ego Pottera i Ronalda Weasleya – wróciła do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, by zakończyć siódmy rok nauki. Wkrótce po Owutemach rozpoczęła pracę w Ministerstwie Magii w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Przyczyniła się do tego, że skrzaty domowe dostawały większe wynagrodzenie. Za osiągnięcia Hermiona, Harry i Ron zostali umieszczeni na kartach dołączonych do czekoladowych żab.

Hermiona w międzyczasie wyszła za mąż za Rona Weasleya, z którym miała dwójkę dzieci: Rose i Hugo. Oboje wyglądem przypominali ojca, aczkolwiek sam Ron podkreślał, że Rose z pewnością odziedziczyła intelekt po matce. Hermiona odnalazła rodziców w Australii i od razu usunęła urok modyfikacji pamięci.

Pierwszego września 2017 roku razem z mężem odprowadziła dzieci na peron 9¾. Na miejscu spotkali Harry'ego i Ginny, którzy także odprowadzali swoje dzieci. Hermiona chwilę porozmawiała z córką, pocałowała czule w czoło i pomachała na pożegnanie. Była bardzo przejęta całym wydarzeniem i z dumą obserwowała, jak jej dziecko odjeżdża do Hogwartu, jak niegdyś ona. Wspólnie z mężem i synem przyglądali się dzieciom na peronie. Także Draco z Astorią pożegnali w ich towarzystwie syna.

Tego samego roku Ron zdawał egzamin na mugolskie prawo jazdy, choć Hermiona nie wierzyła, że mu się to uda.

W sztuce Harry Potter i Przeklęte Dziecko

Hermiona objęła stanowisko Ministra Magii Brytyjskiego Ministerstwa.

Podczas podróży w czasie Albus Severus Potter i Scorpius Malfoy doprowadzili do sytuacji, w której Ron Weasley i Hermiona nie spotkali się w ogóle. Konsekwencją tego był fakt, że nie byli małżeństwem, a ich dzieci nie istniały.

Także podczas tych wydarzeń Delphini przy pomocy eliksiru wielosokowego zmieniła się w Hermionę, lecz nie przeniosła się w czasie.
HxbktkqTURBXy8zZmZmOTYxYTdmZmQzYzQ3YTVjM2ZiZDQ3MTZiOWIwYi5qcGVnkpUDAADNBEzNAmqTBc0DIM0Bwg (1)
Po pierwszej wizycie chłopców w przeszłości, Hermiona z Ministra Magii stała się nauczycielką Obrony przed Czarną Magią w Hogwarcie, natomiast Ron był mężem Padmy Patil, z którą miał syna Panju. W kolejnej rzeczywistości Harry Potter nie istniał, co za tym idzie, Albus również się nie pojawił. W nowym świecie Lord Voldemort zwyciężył. W powrocie do rzeczywistości młodemu Malfoyowi pomógł Ron, Hermiona i Severus Snape, który wcale nie umarł. Ten ostatni, początkowo niechętny, dał się przejednać, gdy latorośl Dracona powiedziała mu o niespełnionej i nieszczęśliwej miłości do Lily Potter.

Ostatecznie Delphie została pokonana i wszystko wróciło do normy. Na koniec Minister Hermiona Granger-Weasley dowiedziała się, że młody Malfoy oświadczył się jej córce – Rose Weasley.

Wygląd

Hermiona, ona to ma ładną cerę.
Ron Weasley do Harry'ego w Harry Potter i Książę Półkrwi.

Hermiona miała nieuporządkowane, brązowe włosy, kręcące się w każdą stronę i brązowe oczy oraz jako dziecko duże przednie zęby. Nie przykładała większej uwagi do swojego wyglądu. Według niektórych, gdyby zaczęła dbać o siebie, mogłaby być uważana za ładną dziewczynę. Najczęściej nosiła na sobie szatę, która była mundurkiem szkolnym. Często narzekała na swoje przednie zęby, jednak rodzice nie pozwoli jej ich zmniejszyć za pomocą czarów. Dopiero wypadek w 1994 roku, kiedy to przypadkowo została uderzona zaklęciem i potrzebna była interwencja pielęgniarki, spowodował, że zęby Hermiony stały się mniejsze. Często chodziła z rozpuszczonymi włosami, jednak w czasie balu bożonarodzeniowego ułożyła je, co kosztowało ją dużo wysiłku i stwierdziła, że nie opłaca się jej robić tego na co dzień. Podczas balu to staranie się opłaciło – wiele osób nie mogło jej rozpoznać, ponieważ było oczarowanych jej wyglądem. Nawet Draco Malfoy nie potrafił znaleźć złośliwego komentarza. Podobne wrażenie wywarła podczas ślubu Fleur i Billa Weasleya.

Osobowość

HermionaMOF

Hermiona jako Minister Magii

Hermiona odznaczała się niezwykłą inteligencją i pracowitością. Wybijała się na tle swojej klasy i uczestniczyła wspólnie z Harrym Potterem i Ronem Weasleyem w przygodach czym udowodniła swoją odwagę. Mimo iż wyróżniała się pilnością, często przesadzała ze swoimi ambicjami np. próbując zaliczyć wszystkie przedmioty za pomocą zmieniacza czasu. Umiała organizować sobie czas, znajdując wśród dużej ilości nauki miejsce na zajęcia dodatkowe niezwiązane ze szkołą. Była też bardzo współczująca. Pomagała skrzatom domowym i założyła nawet stowarzyszenie, które miało wpłynąć na poprawę traktowania skrzatów domowych. Mimo braku sukcesów nie poddawała się, czym pokazywała, że była niezwykle wytrwała. Hermiona doceniała wartość nie magicznych nauk i często polegała na logice. Dzięki temu udało jej się rozwiązać zagadkę eliksirów w czasie pierwszego roku czy domyślić się prawdy o wilokławstiwie Remusa Lupina. Miała jednak ograniczony umysł i nie umiała przyjąć czegokolwiek bez twardych dowodów. Odrzuciła teorię o Insygniach Śmierci, gdy nikt nie mógł jej potwierdzić. Nie potrafiła się więc dogadywać z osobami o bardziej otwartych umysłach, wierzących w niepotwierdzone rzeczy. Hermiona była też bardzo odpowiedzialna. Nigdy nie chciała łamać regulaminu szkolnego i robiła to w bardzo wyjątkowych sytuacjach. Dzięki temu na piątym roku została prefektem. Obowiązki prefekta wypełniania bardzo sumiennie, ale była też bardzo surowa i często karała uczniów łamiących szkolne zasady. Brakowało jej jednak poczucia humoru, przez co nie bawiły ją żarty Freda i George'a Weasleyów.

Często działała jako głos rozsądku wśród bardzo impulsywnych przyjaciół wytykając im plusy lub minusy jakiegoś postępowania. Była bardzo koleżeńska i pomagała innym w nauce, choć czasem zachowywała się jak zarozumialec. Hermiona miała dostateczną śmiałość i odwagę, by szantażować Ritę Skeeter, aby dostać to, co chciała. Nie bała się sprzeciwić swoim przyjaciołom gdy czuła, że robi dobrze, choć oni nie koniecznie to pochwalali jak w przypadku Błyskawicy czy kłócąc się z Harrym odnośnie książki Księcia Półkrwi. Była bardzo zdeterminowana i uparta w swoich dążeniach. Postrzegana była jako osoba apodyktyczna. Strasznie bała się porażki co wyrażał jej bogin. Czuła potrzebę, aby udowodnić, że jest bardzo dobrą czarownicą, mimo iż wywodzi się z mugolskiej rodziny. Nie pozwalała obrażać swojego pochodzenia, ale ignorowała złośliwe zaczepki, nie chcąc pokazać, że ją bardzo dotykają. Była na tyle odważna, że na piątym roku mówiła do Voldemorta po imieniu zamiast „Ten, którego imienia nie wolno wymawiać”. Często jednak panikowała w chwilach stresu, ale w kryzysowych sytuacjach takich jak bitwa w Departamencie Tajemnic umiała zachować zimną krew. Wszystkim starała się pomóc i często Harry zwracał się do niej w sprawach swoich relacji z Cho. Była jednak bardzo szczera i mówiła to, co myślała. Nigdy nie owijała w bawełnę. Często kłóciła się z innymi z racji, iż miała silny charakter i zawsze chciała by przyznano jej rację. Najczęściej miało to odzwierciedlenie w relacjach z Ronem. Rzadko traciła nad sobą panowanie, ale czasem jej to się zdarzało szczególnie gdy dochodziło do tego, że ktoś obrażał jej przyjaciół.

Własności

Hermione'sWand

Pierwsza różdżka Hermiony

  • Pierwsza różdżka — różdżka o długości 10¾ cala, wykonana z winorośli, której rdzeniem byławłókno ze smoczego serca. Została zakupiona przez Hermionę w sierpniu bądź lipcu 1991 roku w sklepie Ollivandera, kiedy pierwszy raz miała iść do Hogwartu. Przez pewnien okres pod koniec 1997 roku i na początku 1998 pożyczała ją Harry'emu Potterowi. Używała jej, aż w kwietniu 1998 roku została jej skonfiskowana przez szmalcowników.
  • Różdżka Bellatriks Lestrange — różdżka o długości 12 ¾ cala, wykonana z orzecha włoskiego, której rdzeniem było włókno ze smoczego serca. Od 1962 roku do kwietnia 1998 należała do Bellatriks Lestrange. W czasie potyczki w dworze Malfoyów przejęła ją Hermiona. Posługiwała się nią w czasie bitwy o Hogwart. Nie wiadomo, czy w późniejszych latach zatrzymała różdżkę.
Krzywołap
  • Krzywołap — kot Hermiony, którego kupiła w sierpniu 1993 roku na ulicy Pokątnej. Był bardzo przywiązany do swojej właścicielki i nie przepadał za wieloma osobami. Od 1993 roku do końca roku szkolnego 1996–1997 Hermiona zabierała go ze sobą do Hogwartu. Latem 1997 zostawiła go w Norze. Nie wiadomo, czy po wojnie zajęła się nim z powrotem. Zważając na przywiązanie do kota, z dużym prawdopodobieństwem zabrała go z powrotem.
  • Zmieniacz czasu — zmieniacz czasu, który otrzymała od prof. McGonagall we wrześniu 1993 roku i zatrzymała do czerwca 1994 roku. Używała go przez cały rok szkolny i przemieszczała się dzięki niemu w czasie, żeby zaliczyć wszystkie przedmioty w ciągu roku.
  • Torebka — ozdobiona koralikami torebka należąca do Hermiony, która rzuciła zaklęcie zmniejszająco-zwiększające. Zawierała eliksir wielosokowy, namiot, najpotrzebniejsze rzeczy i książki. Hermiona używała tej torebki podczas poszukiwania horkruksów od sierpnia 1997 roku do maja 1998.
Basnie Barda
  • Baśnie Barda Beedle'a — książka z czarodziejskimi baśniami, wcześniej należąca do Albusa Dumbledore'a. Przekazał ją Hermionie w swoim testamencie. Została napisana w języku runicznym. Zawierała kilka baśni w tym tą o Insygniach Śmierci, która doprowadziła trio do Ksenofiliusa Lovegooda. W późniejszych latach Hermiona przetłumaczyła ją na angielski i opublikowała.
  • Historia Hogwartu — ulubiona książka Hermiony Granger, którą kupiła w 1991 roku. Z niej dowiedziała się wiele interesujących rzeczy na temat Hogwartu.
  • Życie i kłamstwa Albusa Dumbledore'a — książka na temat Albusa Dumbledore'a, która weszła w posiadanie Hermiony w 1997 roku po wizycie w Dolinie Godryka. Czytała ją bardzo często w czasie poszukiwania horkruksów starając się dowiedzieć, gdzie Voldemort ukrył pozostałe horkruksy.

Umiejętności magiczne

Hermione-Granger-harry-potter-18062494-599-800

Wizerunek Hermiony w filmowej adaptacji

  • Magia niewerbalna — Hermiona na swoim szóstym roku, w 1996 r. nauczyła się magii niewerbalnej, jako pierwsza w klasie na lekcji obrony przed czarną magią. Bardzo szybko stała się na tyle dobra, że potrafiła w większości przypadków posługiwać się magią niewerbalną.
  • Pojedynki — Hermiona umiała się pojedynkować bardzo dobrze, jak na swój wiek i często korzystała z tych umiejętności. Wiele nauczyła się w szkole i na własną rękę, ale najwięcej zyskała dzięki nauce w Gwardii Dumbledore'a. Choć podczas Bitwy w Departamencie Tajemnic została ogłuszona, wcześniej udało się jej powalić dwóch śmierciożerców. Później, w czasie poszukiwania horkruksów, jej czary rozbrajające były szybsze niż jej przeciwników. Udało się jej rozbroić Mundungusa Fletchera, Dołohowa, obronić Harry'ego przed Nagini czy odepchnąć Yaxleya. Udało się jej też w czasie Bitwy o Hogwart, stawić czoła Bellatriks Lestrange.
  • Obrona przed czarną magią — Hermiona była specjalistką w tej dziedzinie, choć na SUMach otrzymała tylko stopień Powyżej oczekiwań. Na trzecim roku udało się jej bezbłędnie opanować wszystkie obowiązkowe zaklęcie. Na teście nie poradziła sobie tylko z boginem. Zdecydowanie lepszym w obronie przed czarną magią był Harry, co Hermionę bardzo irytowało.
  • Zaklęcia — Zaklęcia były ulubionymi zajęciami Hermiony. Na SUMach udało się jej osiągnąć z nich stopień Wybitny. Otrzymała również sto dwadzieścia procent na teście w 1992 r.. Jej mocne zaklęcia chroniły Harry'ego i Rona podczas poszukiwania horkruksów. Potrafiła rzucić wiele zaklęć, choć w niektórych przypadkach przeczytała tylko teorię jak np. w przypadku zaklęcia Obliviate, którego wielu wykwalifikowanych czarodziejów nie potrafiło rzucić. Jednym z nielicznych zaklęć, jakie sprawiało jej trudność było zaklęcie Patronusa, które udało się jej wyczarować na piątym roku, podczas nauki w Gwardii Dumbledore'a. Jej specjalnością było wyczarowywanie ognia. Umiejętność tą wykorzystywała od 1991 roku, kiedy to podpaliła skraj szaty Snape'a.
  • Eliksiry — Hermiona była jedną z najlepszych w tej dziedzinie. Umiała wytworzyć trudne i zaawansowane eliksiry. Już na drugim roku udało się jej wytworzyć Eliksir Wielosokowy, który był jednym z najtrudniejszych eliksirów. Udało się jej osiągnąć stopień Wybitny na SUMach. Była najlepsza na swoim roku, aż do 1996 r., kiedy to Harry'emu Potterowi udało się osiągnąć lepsze wyniki niż jej (korzystając z książki Severusa Snape'a).
  • Transmutacja — Granger była szczególnie utalentowana w tej dziedzinie. SUMy z transmutacji zdała na Wybitny. Była prawdopodobnie, najlepszą osobą z transmutacji na swoim roku. Umiała zaklęciami transmutacyjnymi zmieniać wygląd ludzi, co zrobiła w 1998 r. przed włamaniem do Banku Gringotta. Na swoim szóstym roku nauczyła się wyczarowywać kanarki oraz wiązanki kwiatów.
  • Teleportacja — bardzo szybko nauczyła się tej umiejętności na kursie teleportacji w klasie szóstej prowadzonego przez Wilkie'ego Twycrossa. Zdała kurs za pierwszym razem. W ostatniej części potrafiła się posłużyć teleportacją łączną.
  • Zielarstwo
  • Numerologia
  • Astronomia
  • Historia magii
  • Wiedza o mugolach
  • Opieka nad magicznymi stworzeniami
  • Starożytne runy

Etymologia

  • Imię Hermiony pochodzi ze sztuki Williama Szekspira pt. Zimowa opowieść. J.K. Rowling z rozmysłem wybrała to imię. Twierdziła, że gdyż jest mało popularne żadna dziewczynka nie będzie wyśmiewana z powodu imienia[18].
  • Hermiona to też imię żeńskie pochodzenia greckiego (gr. ‘Ερμιονη), wywodzące się od imienia boga Hermesa, który był posłańcem bóstw olimpijskich. Był również znany z elokwencji i szybkiego myślenia, co pasuje do bohaterki występującej w serii Rowling. Inną postacią znaną z mitologii greckiej o imieniu Hermiona była księżniczka Sparty, jedyna córka Heleny i Menelaosa.
  • Imię to pojawia się też w sztuce Jeana-Baptiste'a Lully pod tytułem Cadmus et Hermione [19].
  • Hermioną nazwano także odkrytą w 1872 roku planetoidę[20].
  • W testamencie Albusa Dumbledore'a imię Jean zostaje wymienione jako drugie imię Hermiony. W poprzednich wywiadach J.K. Rowling twierdziła jednak, że brzmi ono Jane. W późniejszych wywiadach Rowling powiedziała, że zmieniła je, ponieważ nie chciała, aby Hermiona miała to samo imię, co Umbridge. Zmieniła je na Jean. Imię to jest żeńskim odpowiednikiem imienia Jan oznaczającego Bóg jest łaskawy.
  • Słowo Granger jest innym określeniem rolnika czy farmera. Konkretnie to tytuł komornika rolniczego, który nadzorował zbieranie czynszu i podatków na wsi. Oryginalne nazwisko brzmiało Puckle, ale później Rowling zmieniła je, ponieważ nie pasowało do charakteru bohaterki.
  • Granger jest często spotykaną nazwą wśród miejscowości w Stanach Zjednoczonych. Nosi je około dziesięć miejscowości [21]. Gujański prezydent i wojskowy, David Granger, również nosi to nazwisko.

Relacje

Rodzice

Relacje Hermiony z rodzicami były bardzo dobre. Rodzice, mugole, a z zawodu dentyści, byli z niej bardzo dumni, gdy dostała się do Hogwartu. Akceptowali magiczny świat, okazując to między innymi idąc z córką na ulicę Pokątną. Pozwali jej spędzać święta z rodziną Weasleyów. Uważali jednak, że magia nie powinna być rozwiązaniem na wszystkie problemy, zakazując córce magicznie zmniejszyć zęby. Pisali z dziewczyną przez wszystkie lata jej nauki w Hogwarcie, zawsze odpowiadając listownie. Pomagali jej odnaleźć się w świecie czarodziei i nie nalegali, by spędzała z nimi każde wakacje. Hermiona, kochając rodziców i chcąc zadbać o ich bezpieczeństwo, w 1997 roku zaczarowała ich tak, aby jej nie pamiętali. Zrobiła to z wielkim bólem serca, co może być dowodem, że zawsze się o nich troszczyła i chciała dla nich jak najlepiej. Po wojnie odnalazła rodziców w Australii i przywróciła im pamięć. Bardzo prawdopodobnym jest, że dalej utrzymywała z nimi dobre relacje.

Dzieci

Hermione adult with rose

Hermiona żegnająca się z Rose

Hermiona miała dwójkę dzieci: Rose i Hugo. Niewiele wiadomo o ich relacjach, jednak można przypuszczać, że były one dobre. Odprowadzając córkę na pociąg, Hermiona wykazała się troską wobec dziewczynki. Czule ją obejmowała i pocałowała w czoło. Według Rona, Rose była podobna z charakteru do matki. Hugo również wydawał się mieć dobre relacje ze swoimi rodzicami.

Harry Potter

Jest dla mnie jak siostra. Kocham ją jak siostrę.
— Harry Potter o Hermionie Granger


Harryandgang

Mali Hermiona i Harry

Hermiona była wierną i oddaną przyjaciółką Pottera. Zaprzyjaźniła się z Harrym i Ronem po przygodzie z górskim trollem. W siódmym tomie Harry przyznaje, że kocha ją jak siostrę. Hermiona była zawsze skora do pomocy. Jej punkt widzenia, a także rozsądek często łagodził temperament Harry'ego lub ukazywał wydarzenia w innym świetle. Hermiona często słowami karciła Harry'ego, kiedy nie starał się robić tego, co musiał (np. nauka oklumencji, czy próby zdobycia wspomnienia Slughorna), aby go zmotywować. Gdy Harry pokłócił się w 1994 roku z Ronem, spędzał więcej czasu z Hermioną. Stwierdził wtedy, że z nią nie ma tyle śmiechu co z Ronem. Chociaż gdy Hermiona kłóciła się z Ronem dla Harry'ego to był duży problem, ponieważ Harry chciał utrzymać przyjaźń nie tylko z Ronem, ale i z nią. Chociaż ona wtedy czasem obrażała się również na niego. Przykładem jest ich największa kłótnia na VI roku. Gdyż wtedy Harry wiedział, dlaczego Ron jej dokucza, ale nie miał serca powiedzieć Hermionie o tym. Gdy Hermiona napuściła na Rona stado kanarków. Po tym incydencie dwójka nie rozmawiała ze sobą przez bardzo długi czas, a Hermiona odmawiała mu przebywania w tym samym pomieszczeniu co Ron, więc Harry spotykał najczęściej z nią w bibliotece, gdy chciał porozmawiać.
Pozegnanie

Harry pocieszający Hermionę

Harry zauważył w czasie ich sporu ze Hermiona jest w gorszej sytuacji i chciał ją pocieszyć, ale nie wiedział jak. Harry zaczynał rozumieć, że Hermiona nie jest tylko dla niego jak zwykła przyjaciółka, ale też dla niego jak siostra. Później Harry wyznał Ronowi, który był o nią zazdrosny przez złe działanie horkruksa, że Hermionę kocha jedynie tylko jak siostrę. Zawsze bardzo martwi się o Harry'ego i bóle jego blizny, a także jego decyzje, ale, w przeciwieństwie do Rona, nie była mu bezgranicznie posłuszna; denerwowało ją, gdy Harry mówił, że plotkowała z Lavender na jego temat itp. Bardzo troszczy się o Harry'ego, jest dla niego jak siostra.

Ron Weasley

21

Jedenastoletni Ron i Hermiona.

Stosunki miedzy Hermioną, a Ronem często ulegały zmianom, mimo wszystko jednak byli oni przyjaciółmi. Gdy pierwszy raz spotkali się w Ekspresie do Hogwartu przed rozpoczęciem pierwszego roku nauki, Ron uważał ją za denerwującą i zarozumiałą. Denerwowała go także to, że była taka wszechwiedząca. Hermiona zaprzyjaźniła się z nim i z Harrym po uratowaniu jej przed górskim trollem, gdy Hermiona skłamała przed gronem nauczycielskim, żeby ich uchronić od kłopotów. Pierwszy raz Ron wykazał swoje zainteresowanie Hermioną na drugim roku, kiedy irytowało go to, że dziewczyna była zauroczona ich nauczycielem obrony przed czarną magią – profesorem Gilderoyem Lockhartem i chciał rzucić urok na Malfoya, który nazwał ją „szlamą”. Był także bardzo zdenerwowany, gdy Hermiona została ofiarą bazyliszka. Na trzecim roku, Ron i Hermiona mieli pierwszą poważną kłótnię, gdy Ron oskarżył jej kota Krzywołapa o zjedzenie jego szczura Parszywka, który nagle zniknął. Przez pewien czas nie rozmawiali ze sobą i pogodzili się dopiero po tym, jak Hagrid zbeształ Rona i Harry'ego za takie traktowanie dziewczyny. Ron zaoferował jej wtedy pomoc w przygotowaniach do procesu Hardodzioba. Na czwartym roku, uczucia Rona i Hermiony stały się bardziej widoczne. Hermiona była zazdrosna o to, że Ron zadurzył się w Fleur Delacour, ćwierć-wili i reprezentantce Akademii Magii Beauxbatons w Turnieju Trójmagicznym, a Ron był zazdrosny o Wiktora Kruma, który poszedł z nią na Bal Bożonarodzeniowy. Ron i Hermiona pokłócili się z tego powodu, ale ich przyjaźń nie ucierpiała na tym zbytnio. Zdenerwowanie Hermiony spowodowane sposobem ukazywania uczuć było obecne również na piątym roku nauki w Hogwarcie. W widoczny sposób na Rona wpłynęło to, że Hermiona pocałowała go przed pierwszym meczem quidditcha i rozdrażnił go fakt, że dziewczyna utrzymywała kontakt z Wiktorem Krumem. Podczas wakacji Hermiona wyrażała swoje niezadowolenie z powodu Fleur. Wiedziała, że Ron marzy, by pocałowała go w policzek i nie tylko. Szósty rok był czasem próby dla Hermiony i Rona. Gdy Harry i ona zostali włączeni do Klubu Ślimaka, a profesor Slughorn zignorował Rona, był on zazdrosny i obrażony. Na duchu podniosła go prośba Hermiony, żeby poszedł z nią na przyjęcie bożonarodzeniowe do Slughorna. Czasem drażnił się z Hermioną mówiąc, że Slughorn mianuje ją i Cormaka Królem i Królową Ślimaków, a gdy zapytała, czy woli, żeby chodziła z McLaggenem, stwierdził cicho, że nie chce.
HarryPotter6-RonHermione

Ron dzień po odzyskaniu sił wypiwszy Eliksir Żywej Śmierci.

Ron pokłócił się ze swoją siostrą, gdy przyłapał ją na całowaniu się z Deanem Thomasem, a wtedy Ginny ujawniła, że Hermiona całowała się z Wiktorem Krumem, gdy się spotkali. Od tej pory Ron zachowywał się chłodno w stosunku do Hermiony, co ją bardzo zdziwiło. Aby podbudować pewność siebie Rona w grze w quidditcha, Harry udał, że dolał mu do picia Felix Felicis i oskarżył potem Hermionę o brak wiary w jego umiejętności, co Hermionę doprowadziło do płaczu. Dziewczyna nie wiedziała, dlaczego Ron tak ją traktuje, a Harry nie miał serca powiedzieć Hermionie, że poważnie naraziła się Ronowi całując się z Wiktorem Krumem, nawet jeśli to było tak dawno temu. To wszystko spowodowało, że Ron zaczął chodzić z Lavender Brown. Hermiona była obrażona i wściekła – nasłała na niego wyczarowane przez siebie stado kanarków. Po tym incydencie dwójka nie rozmawiała ze sobą przez długi czas, co dla Harry'ego było sporym problem. Bo Harry chciał za wszelkę cenę utrzymać przyjaźń i z Ronem i z Hermioną. Hermiona zemściła się na Ronie, idąc na bal do Slughorna z Cormakiem McLaggenem, tylko po to, żeby go zdenerwować. Gdy Ron otruł się miodem pitnym, Hermiona zapomniała o swojej złości i bardzo się o niego martwiła, będąc przy nim aż do czasu, gdy wyzdrowiał. Od tej pory Ron i Hermiona byli ze sobą bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, a jego romans z Lavender szybko się zakończył, gdyż Lavender zobaczyła Rona i Hermionę wychodzących razem z dormitorium dla chłopców, a Harry był ukryty pod peleryną-niewidką. Potem Ron wyznał Hermionie miłość, kiedy ta wysysała atrament z jego eseju. Na koniec roku Ron pocieszał Hermionę, która płakała na jego ramieniu na
Tumblr ltoz68ky5s1qeie5go1 500

Pocałunek Hermiony i Rona

pogrzebie Dumbledore'a. Później para była ze sobą w pewien sposób blisko, aczkolwiek cały czas również z Harrym. Ron i Hermiona tańczyli razem na weselu Billa i Fleur. Wtedy Ron pokazał też swoją zazdrość o Wiktora Kruma, który był gościem na przyjęciu. Podczas poszukiwania horkruksów, Ron kilka razy pocieszał Hermionę, obejmując ją, trzymali się za ręce, gdy spali i byli bardzo mili dla siebie. Gdy Ron tymczasowo ich opuścił, Hermiona przez długi czas go opłakiwała. Ronowi udało się wrócić, gdyż słyszał głos Hermiony wołający go wydobywający się z wygaszacza. Gdy Ron niszczył medalion Slytherina, ten ukazał mu jego największe obawy. Jedną z nich było to, że Hermiona woli Harry'ego. Początkowo Hermiona była wściekła na Rona, że ich opuścił i chciała go uderzyć, ale z czasem wybaczyła mu. Później, gdy trójka bohaterów została zabrana do dworu Malfoyów i Bellatriks Lestrange wybrała Hermionę do tortur, Ron błagał, żeby wzięła jego zamiast dziewczyny. Bellatriks zignorowała go i torturowała ją zaklęciem Cruciatus, aby wydobyć cenne informacje. Wrzaski Hermiony sprawiły, że Ron zaczął wykrzykiwać jej imię i zaczął płakać. Podczas bitwy o Hogwart, gdy Ron wykazał troskę o skrzaty pracujące w kuchni zamkowej, o które Hermiona zawsze się troszczyła, dziewczyna pocałowała go. Po Drugiej Wojnie Czarodziejów (ściślej w 2004 roku) Ron i Hermiona pobrali się i mieli dwójkę dzieci – Rose i Hugo. Hermiona bardzo kochała swojego męża i nie lubiła, gdy jako auror musiał wyjeżdżać.

Ginny Weasley

Ds,phhodfoihsoihsofdsfhdshfdhfhffddfsh

Hermiona była dla Ginny najlepszą przyjaciółką. Różnica wieku między nimi była nieznaczna, więc dobrze się rozumiały. Dziewczyny podczas letnich wizyt Hermiony w Norze dzieliły pokój. Często zwierzały się sobie z tajemnic m.in. Hermiona była jedyną osobą, której Ginny zdradziła swoje uczucia do Harry'ego oraz to, że w tajemnicy uczy się latać. Granger zaś zwierzyła się jej z faktu, że Wiktor Krum zaprosił ją na bal. Pokazuje to, że dziewczyny darzyły się dużym zaufaniem. Hermiona dawała też rady Ginny w sprawie uczuć do Harry'ego mówiąc, żeby Weasley nie zachowywała się nachalnie, co ostatecznie doprowadziło do kilku randek pomiędzy Harrym, a Ginny i ich małżeństwa. Hermiona pocieszała Ginny bardzo często. Możliwe, że nawet po śmierci jej brata – Freda, była przy niej pocieszając ją. Mimo swoich przyjaznych relacji, dziewczyny niekiedy się kłóciły, a Hermiona zawsze umiała się postawić Ginny jeśli sądziła, że ta postępuje źle. Ostatecznie dziewczyny stały się rodziną, gdy Hermiona poślubiła brata Ginny – Rona. Możliwe, że ich relacje nadal pozostawały bardzo dobre.

Fleur Delacour

DelacourPoster

Hermiona poznała Fleur podczas Turnieju Trójmagicznego w 1994 roku. Od początku nie przepadała za Francuzką. Granger bardzo denerwował fakt, że Fleur wszystko krytykowała, począwszy na pogodzie, a skończywszy na dekoracjach i żywności. Niechęć dziewczyny pogłębiał też fakt, że Ron zauroczył się bardzo piękną Francuzką. W 1996 roku, kiedy dziewczyny spotkały się ponownie Hermiona, Ginny i pani Weasley były w szoku i dziwiły się arogancji Fleur i jej ciągłemu narzekaniu. Możliwe, że jednak gdy Bill Weasley, narzeczony Francuzki, został trwale okaleczony i Fleur to nie przeszkadzało, Hermiona postanowiła odłożyć na bok dawne urazy. Później, w czasie wojny i bitwy z udziałem siedmiu Potterów, Granger była pod wrażeniem odwagi Fleur. Po bitwie w dworze Malfoyów Francuzka czule opiekowała się Hermioną i jej przyjaciółmi. Po wojnie stały się rodziną – Hermiona poślubiła Rona. Możliwe, że ich polepszone relacje utrzymywały się i zaczęły spędzać ze sobą więcej czasu.

Rodzina Weasleyów

Weasley Family in Egypt

Weasleyowie

Ze względu na przyjaźń z Ronem, Hermiona znała się z rodziną Weasley bardzo dobrze i często spędzała u nich letnie wakacje. Uczestniczyła też w rodzinnych wypadach np. na ulicę Pokątną, by kupić rzeczy do szkoły, czy Mistrzostwa Świata w quidditchu w 1994 r.

Dobre kontakty Hermiona utrzymywała z Arturem Weasleyem. Fascynował się mugolami, a Hermiona, pochodząca z rodziny mugoli, często odpowiadała na nurtujące go pytania. Molly Weasley lubiła Hermionę, ale przez krótki czas na przełomie 1994/1995 roku traktowała ją chłodno z powodu artykułu Rity Skeeter. Dopiero Harry wyjaśnił Molly Weasley, że artykuły zawierały kłamstwa i matka Rona z powrotem zaczęła się odnosić do Hermiony z sympatią.

Percy Weasley prawdopodobnie lubił Hermionę, ponieważ była obowiązkową dziewczyną i szanowała go za to, że był prefektem. Późniejsze ich relacje są nieznane – z dużym prawdopodobieństwem nadal się szanowali i odnosili z sympatią. Fred i George Weasley traktowali Hermionę, podobnie jak Harry'ego, jakby naprawdę należała do ich rodziny i była młodszą siostrą. Często jej dokuczali, ale kiedy Malfoy nazwał ją szlamą chcieli się z nim bić i byli wstrząśnięci. Hermiona lubiła bliźniaków, ale często irytowali ją i denerwowali, gdy np. testowali swoje magiczne dowcipy na pierwszoroczniakach. Nie wahała się używać wobec nich swoich uprawnień prefekta i czasem groziła, że napisze o czymś do ich matki, jeśli będą się zachowywać niewłaściwie. Z resztą rodzeństwa Rona prawdopodobnie nie miała bliższych kontaktów, choć może zmieniło się to, gdy poślubiła Rona i przez to stała się kolejną członkinią rodziny.

Neville Longbottom

Neville-Longbottom1

Neville zaliczał się do jednych z bliższych przyjaciół Hermiony. Poznali się w pociągu do Hogwartu pierwszego dnia szkoły. Hermiona pomogła mu szukać jego ropuchy. Pomagała mu, w późniejszych latach, bardzo często. Szczególnie często na eliksirach, kiedy szeptała mu instrukcje, co często kończyło się dla niej odjęciem punktów i łajaniem przez Snape'a. Hermiona starała się bronić Neville'a czy to przed Draco Malfoyem czy innymi, którzy dokuczali mu. W 1994 roku była bardzo zmartwiona, gdy zobaczyła reakcję Neville'a na zaklęcie Cruciatus, które prof. Moody rzucił na pająka. Kiedy Neville zaprosił ją na Bal Bożonarodzeniowy, chciała być dla niego miła i pewnie zgodziła się by z nim pójść, ale wcześniej zgodziła się towarzyszyć Wiktorowi Krumowi. W czasie zajęć Gwardii Dumbledore'a często ćwiczyła z nim w parze i zachęcała do poprawy umiejętności, dzięki czemu Neville pojedynkował się co raz lepiej.

Neville również darzył sympatią i czasami wspominał o niej swojej babci, która w chwili spotkania z nią wiedziała o niej dużo.

Wiktor Krum

Tumblr ljcpp1NkVa1qiir72-1

Hermiona z Wiktorem Krumem

Hermiona poznała Wiktora w 1994 roku podczas Turnieju Trójmagicznego, na który przybył wraz z delegacją Durmstrangu. Z dużym prawdopodobieństwem już wcześniej o nim słyszała, gdyż był znanym zawodnikiem quidditcha. Krum często obserwował Hermionę w bibliotece, ale dopiero po pewnym czasie zaczął z nią rozmawiać. Przed Bożym Narodzeniem zaprosił ją na bal. Ich wspólne przyjście wywołało wielkie poruszenie, bo nikt się tego nie spodziewał. Hermiona była też skarbem dla Kruma w drugim zadaniu. W pewnym momencie Krum opowiedział Hermionie o swoich uczuciach do niej i zaprosił ją na wakacje do Bułgarii. Ich związek nigdy nie stał się na tyle poważny, aby Hermiona odwiedziła go w jego kraju, ale na przestrzeni lat utrzymywali listownym kontakt. Ponownie się spotkali w 1997 roku na weselu Billa i Fleur Weasley. Krum był rozczarowany, że Hermiona nie jest już nim zainteresowana, ale odpuścił starań i zaakceptował wybór dziewczyny.

Luna Lovegood

Hermiona poznała się z Luną w 1995 r. i początkowo nie przepadała za nią ze względu na jej specyficzny światopogląd. Hermiona często bywała zirytowana, kiedy Luna opowiadała, o magicznych istotach, w które wierzyła, a na które nie było żadnego potwierdzenia. Z czasem zmieniła swoje nastawnie do dziewczyny. Stało się to głównie za sprawą Gwardii Dumbledore'a i wydarzeń w Departamencie Tajemnic. Zaczęła ją bronić, kiedy np. Ron jej dokuczał, choć nadal nie wierzyła i starała się racjonalnie wytłumaczyć Lunie, że nie powinna wierzyć w to, co pisze jej ojciec. Luna również darzyła sympatię Hermionę i zaliczała do swoich przyjaciół – na ścianie swojego pokoju miała jej portret. Nie wiadomo czy później utrzymywały kontakt, ale z dużym prawdopodobieństwem nadal często się spotykały i przyjaźniły. Luna była jedną, obok Ginny, z najbliższych przyjaciółek Hermiony.

Draco Malfoy

Draco Malfoy od początku nie przepadał za Hermioną, dziewczyną mugolskiego pochodzenia, ze względu na ideologię czystej krwi, w jakiej był wychowany. Negatywne uczucia chłopaka do Hermiony potęgował fakt, że była bliską przyjaciółką Harry'ego Pottera i Rona Weasleya. Również powodem niechęci, jaką darzył Hermionę mogły być wyniki w nauce, jakie uzyskiwała dziewczyna, ponieważ były kilkukrotnie lepsze od jego, za co zganiał go ojciec. Często nazywał ją lekceważącym określeniem szlama. Tylko to mogło wyprowadzić Hermionę z równowagi – przy innych zaczepkach ignorowała Malfoya i prosiła Rona i Harry'ego, żeby robili to samo. Czasami jednak się irytowała i denerwowała, a w takich wypadkach zachowywała się różnie. W 1994 r. spoliczkowała Dracona za to, że kpił z Hagrida i nadchodzącej egzekucji hipogryfa, za którą był odpowiedzialny. Mimo swojej niechęci do dziewczyny, w 1998 r. nie chciał zdradzić jej tożsamości, gdy została schwytana. Po wojnie Draco zmienił swój światopogląd i zaczął utrzymywać lepsze relacje z Weasleyami.

Syriusz Black

Syriusz Blackss

Hermiona dowiedziała się o Syriuszu w 1993 r., kiedy uciekł z Azkabanu. Podobnie, jak reszta świata, widziała w nim dwunastu mugoli i Petera Pettigrew. Po wydarzeniach pod Bijącą Wierzbą w 1994 r. okazało się, że te zbrodnie nie były winą Blacka. Hermiona wraz z Harrym uratowali Syriusza przed pocałunkiem dementora. W 1994 r. Hermiona, oraz Ron i Harry, odwiedzili Syriusza w wiosce Hogsmeade, gdzie ukrywał się. Przynieśli mu też trochę jedzenia. Rok później przebywali razem pod jednym dachem na Grimmauld Place 12, w siedzibie głównej Zakonu Feniksa.

Hermiona lubiła Syriusza, choć uznawała go za osobę nieodpowiedzialną i bezsensownie odważną. Sądziła, że Black chce przeżyć życie za Harry'ego, gdy ten uznał pomysł utworzenia Gwardii Dumbledore'a za wspaniały. Pocieszała Harry'ego gdy Syriusz zginął. Prawdopodobnie również było jej z tego powodu smutno.

Sam Black podziwiał Hermionę za to, że była niezwykle mądrą czarownicą i znała tyle zaklęć, choć denerwowała go, gdy zalecała ostrożność.

Lavender Brown

Lav

Lavender była jedną z dziewczyn, które dzieliły dormitorium z Hermioną. Mimo iż Lavender dosyć szybko zyskała przyjaźń innej dziewczyny z ich rocznika, Parvati Patil, to Hermionę i ją dzieliło bardzo wiele. Granger, przede wszystkim, jasno wyrażała swoją pogardę dla wróżbiarstwa, którym pasjonowała się dziewczyna i w 1993 r. poddała wątpliwością, że wróżba dotycząca króliczka Lavender się sprawdziła. W 1995 r. ich relacje dodatkowo się pogorszyły, ponieważ Lavender nie wierzyła Harry'emu, że Lord Voldemort powrócił. W 1996 r., gdy Lavender zaczęła się spotykać z Ronem Hermiona była bardzo zdenerwowana z tego powodu. Dopiero po pewnym czasie, gdy Brown rozstała się z Weasleyem, a Hermiona nie chcąc by dziewczynie było przykro, nie ukazywała uczuć publicznie i ich relacje się polepszyły.

Parvati Patil

Patil 2

Parvati mieszkała z Hermioną w jednym dormitorium. W porównaniu do relacji z Lavender, Hermiona utrzymywała z Parvati raczej pogodne i przyjazne stosunki. W 1991 r., kiedy Harry złapał znicza nawet się do niej przytuliła. Z czasem ich stosunki stały się chłodniejsze. Rzadko omawiała z nią swoje sprawy osobiste.

Remus Lupin

Remus lupin garniak

Hermiona poznała Remusa Lupina w 1993 r., kiedy to został nauczycielem w Hogwarcie. Od początku imponowały jej jego zdolności nauki uczniów oraz duża wiedza na temat magii. Gdy dowiedziała się, a raczej domyśliła, że Lupin nie jest człowiekiem, a wilkołakiem nie zmieniło to jej sposoby myślenia o nim – doceniała go za charakter. W późniejszych latach, w 1995 r., razem byli w Zakonie Feniksa. Walczyli też wspólnie w kilku ważnych potyczkach. W 1997 r. ucieszyła się, kiedy dowiedziała się, że Remus ożenił się z Tonks, a później podzielała ich radość z okazji narodzin syna i dołączyła do ogólnego świętowania w Muszelce. Prawdopodobnie była bardzo smutna, gdy dowiedziała się o śmierci Lupina i jego żony w Bitwie o Hogwart. Możliwe, że podobnie jak Harry Potter utrzymywała kontakt z synem Remusa.

Severus Snape

Severus Snape

Severus Snape był przez większą część edukacji Hermiony nauczycielem w Hogwarcie. Otwarcie faworyzował Ślizgonów i wyrażał pogardę dla Gryfonów, w tym dla Hermiony. Szczególnie często karał przyjaciół Granger – Rona i Harry'ego naśmiewając się z nich, że nic nie wiedzą. Nie mógł obrać podobnej taktyki w stosunku do Hermiony, ponieważ była najlepsza w klasie więc często ją ignorował, albo nazywał zarozumiałą i odejmował punkty. Jednak dziewczyna była uczciwa w stosunku do niego i nie pozwalała by Ron albo Harry wyciągali pochopne wnioski, jak to było w przypadku Kamienia Filozoficznego. Nie wiadomo, jak zareagowała na wieść o prawdziwych motywach i zachowaniu profesora. Prawdopodobnie wybaczyła mu jego zachowanie, a nawet możliwe, że podziwiała za odwagę.

Cormac McLaggan

Cormac.mclaggen

Cormac i Hermiona poznali się w 1996 r. przez Klub Ślimaka. Cormacowi Hermiona od razu się spodobała i chciał się z nią umówić, ale dziewczyna nie była chętna. Później usłyszała, jak McLaggan śmiał się z Rona i Ginny. Ze złości rzuciła na jego miotłę zaklęcie Confundus podczas sprawdzianu na obrońcę drużyny Gryfonów. Kiedy dowiedziała się, że Ron i Lavender są parą chciała zajść za skórę Weasleyowi, więc na przyjęcie tylko dla członków Klubu Ślimaka wybrała się z McLagganem, którym Ron gardził. Nie udało im się miło spędzić czasu – Cormac narzucał się Hermionie, a ta zostawiła go samego w towarzystwie Harry'ego i Luny. Prawdopodobnie to był koniec ich relacji.

Lord Voldemort

Voldemort

Hermiona dowiedziała się o Voldemorcie przed przybyciem do Hogwartu, czytając książkę.

Bellatriks Lestrange

Gwardia Dumbledore'a

Zakon Feniksa

Rubeus Hagrid

Relacje Hermiony i Hagrida były bardzo dobre. Już na pierwszym roku gajowy stał się dla całego trio niczym przyjaciel. Często u niego przesiadywali na herbatce i rozmawiali. Hagrid nieraz przypadkowo zdradził im zbyt wiele ważnych informacji, ale również wspierał i pomagał. Rubeus pokazał im jajo, z którego wykluł się smok. Darzył ich sympatią i zaufaniem. Jako pierwszy pocieszył Hermionę, gdy ta została obrażona przez Dracona na drugim roku. Pochwalił jej zdolności magiczne i nigdy nie szydził z jej statusu krwi. Był wobec niej wyrozumiały i przyjacielski. Na trzecim roku Hermiona poznała jedno z ulubionych zwierząt Hagrida, Hardodzioba. Dziewczyna wspierała gajowego, gdy po nieudanej lekcji hipogryfa skazano na śmierć.

Rita Skeeter

RitaS

Rita Skeeter od początku Turnieju Trójmagicznego pisała do Proroka Codziennego wiele artykułów zawierających oszczerstwa na temat przyjaciela Hermiony, Harry'ego Pottera, oraz kilku osób z jego najbliższego otoczenia. Hermiona była zła z tego powodu oraz nie przepadała za wścibską dziennikarką. Gdy Granger obraziła ją, Skeeter opublikowała artykuł na temat Hermiony, w którym przedstawiła ją jako ambitną dziewczynę, manipulującą znanymi osobami – Harrym Potterem i Wiktorem Krumem. Po tym artykule Hermiona zaczęła dostawać częste listy z groźbami oraz niebezpiecznymi przedmiotami. Wielu czarodziei i czarownic, w tym Molly Weasley, zaczęli podchodzić do Hermiony z rezerwą i dystansem wierząc w to, co zostało napisane w artykułach na jej temat.

Hermiona popadła w obsesję na temat Skeeter, za wszelką cenę starając się dowiedzieć skąd czerpie niektóre informacje. Ostecznie dowiedziała się, że dziennikarka jest nielegalnym animagiem i złapała ją w postaci żuka, kiedy w szpitalu przesłuchiwano Harry'ego po trzecim zadaniu. Hermiona zaszantażowała Skeeter, karząc jej wycofać się z pisania na rok. W przeciwnym razie Granger poinformowałaby ministerstwo, że dziennikarka jest nielegalnym animagiem, co groziło Azkabanem.

Po roku Granger ponownie szantażowała Skeeter, tym razem zmuszając do napisania artykułu o Voldemordzie i jego powrocie. Artykuł miał być opublikowany w Żonglerze. Wywiad odniósł wielki sukces, a Rita ponownie wróciła do pisania dla Proroka. Prawdopodobnie Hermiona nie szantażowała już dziennikarki, lecz w dalszym ciągu szczerze nie lubiła, z powodów jej kłamliwych artykułów.

Albus Dumbledore

Hermiona miała dobre relacje z Dumbledore'em. Podziwiała jego umiejętności i darzyła szacunkiem. Uważała, że jest on najsilniejszym czarodziejem i czuła się w jego towarzystwie bezpieczniej. Albus zapisał jej w testamencie egzemplarz Baśni Barda Beedle'a, zapewne dlatego, że uważał ją za inteligentną czarownicę, która sprawnie odczyta wskazówki w książce. Doceniał ją również, wielokrotnie nagradzając Gryffindor dodatkowymi punktami za jej dokonania.

Minerwa McGonagall

Relacje Hermiony i Minerwy były dobre. Z jej pomocą na trzecim roku Hermiona dostała Zmieniacz czasu, by mogła zaliczyć wszystkie zajęcia. Gdy Harry dostał na święta anonimową paczkę z Błyskawicą, zaniepokojona Hermiona zgłosiła to profesor McGonagall, a ta zabrała nową miotłę Harry’ego, aby sprawdzić czy nie jest zaklęta. Dziewczyna darzyła szacunkiem Minerwę i uważała ją za autorytet.

Dolores Umbridge

Hermiona tak jak zdecydowana większość uczniów szczerze nienawidziła Umbridge. Lekcje obrony przed czarną magią prowadzone przez nią nie zawierały zajęć praktycznych, więc Hermiona wpadła na pomysł stworzenia grupy, w której będą się uczyć prawdziwej obrony przed czarną magią, a jej liderem miał zostać Harry. Kiedy Harry miał wizję Syriusza torturowanego przez Voldemorta w Departamencie Tajemnic, Hermiona wymyśliła plan, aby włamać się do gabinetu Dolores Umbridge. Gdy Brygada Inkwizycyjna złapała wszystkich wmieszanych w ten plan, Hermiona powiedziała Umbridge o broni ukrytej w Zakazanym Lesie (co było kłamstwem). Profesor wzięła ją i Harry’ego ze sobą, po czym wyruszyła do Zakazanego Lasu. Hermiona doprowadziła ją i zdziwionego Harry’ego do stada centaurów, które porwały Dolores w głąb lasu.

Ciekawostki

  • Profesor Cuthbert Binns przekręcał nazwiska swoich uczniów. Do Hermiony mówił panno Grant.
  • J. K. Rowling we wczesnych planach chciała dać Hermionie mugolską siostrę.
  • W jednym z wywiadów J. K. Rowling wyznała, że na początku chciała zeswatać Hermionę z Harrym.
  • Hermiona urodziła się w 1979 roku, a Harry i Ron w 1980 roku, ale byli na tym samym roku w Hogwarcie, ponieważ jej urodziny wypadały po 1 września, a do Hogwartu trzeba było mieć równo jedenaście lat.
  • J.K. Rowling w jednym z wywiadów wyznała, że Hermiona w Księciu Półkrwi wąchając amortencję poczuła zapach włosów Rona.
  • Piosenkę "Letter to Hermione" (List do Hermiony) zamieścił w 1969 r. Dawid Bowie na swojej drugiej płycie studyjnej, "Space Oddity" [22].

Występowanie

Przypisy

  1. Harry Potter i Przeklęte Dziecko
  2. Hermiona po bitwie o Hogwart wróciła do szkoły by kontynuować naukę.
  3. http://www.accio-quote.org/articles/2004/0304-wbd.htm
  4. Obowiązek szkolny w Wielkiej Brytanii nakazuje rozpoczęcie nauki po 5. urodzinach.
  5. 5,0 5,1 5,2 5,3 Peron numer dziewięć i trzy czwarte, szósty rozdział książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny (książka)
  6. Noc Duchów (rozdział) dziesiąty rozdział książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny
  7. Quidditch (rozdział), jedenasty rozdział książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny
  8. Zwierciadło Ain Eingarp (rozdział), 12 rozdział książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny
  9. Zakazany Las (rozdział), 15 rozdział książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny
  10. W księgarni Esy i Floresy, czwarty rozdział książki Harry Potter i Komnata Tajemnic
  11. Gilderoy Lockhart (rozdział), szósty rozdział książki Harry Potter i Komnata Tajemnic
  12. Klub pojedynków, 11 rozdział książki Harry Potter i Komnata Tajemnic
  13. Bardzo sekretny dziennik Trzynasty rozdział książki ,,Harry Potter i Komnata Tajemnic"
  14. Nagroda Zgredka, osiemnasty rozdział książki Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)
  15. Szpony i fusy Szósty rozdział książki Harry Potter i Więzień Azkabanu (książka)
  16. Ucieczka Grubej Damy, Ósmy rozdział książki Harry Potter i Więzień Azkabanu’’
  17. Ponura przegrana, Dziewiąty rozdział książki Harry Potter i Więzień Azkabanu’’
  18. Transcript of National Press Club author's luncheon, NPR Radio, 20 October, 1999 Accio-quote.org Retrieved on 23 April 2007
  19. http://www.behindthename.com/name/hermione
  20. 121 Hermione
  21. Granger
  22. Space Oddity na Wikipedii
Poprzednik
Kingsley Shacklebolt
Minister Magii
od ok. 2019
Następca


Członkowie Gwardii Dumbledore'a

Głowa gwardii Harry Potter
Członkowie Hanna Abbott · Katie Bell · Susan Bones · Terry Boot · Lavender Brown · Luca Caruso · Cho Chang · Michael Corner · Colin Creevey · Dennis Creevey · Marietta Edgecombe · Justin Finch-Fletchley · Seamus Finnigan · Anthony Goldstein · Hermiona Granger · Angelina Johnson · Lee Jordan · Neville Longbottom · Luna Lovegood · Ernest Macmillan · Padma Patil · Parvati Patil · Harry Potter · Zachariasz Smith · Alicja Spinnet · Dean Thomas · Alice Tolipan · Fred Weasley · George Weasley · Ginny Weasley · Ron Weasley · Nigel Wolpert
Założyciel Albus Dumbledore
Oryginalny skład Aberforth DumbledoreAlastor MoodyAlicja LongbottomArabella FiggBenio FenwickCaradoc DearbornDedalus DiggleDorcas MeadowesEdgar BonesElphias DogeEmmelina VanceFabian PrewettFrank LongbottomGideon PrewettHestia Jones James PotterLily Potter • • Marlena McKinnonMinerwa McGonagallMundungus FletcherPeter PettigrewRemus LupinRubeus HagridSeverus SnapeSyriusz Black IIISturgis Podmore
Reaktywowany skład Aberforth DumbledoreAlastor MoodyArabella FiggArtur WeasleyBill WeasleyCharles WeasleyDedalus DiggleElphias DogeEmmelina VanceFleur DelacourFred WeasleyGeorge WeasleyHarry PotterHermiona GrangerHestia JonesKingsley ShackleboltMinerwa McGonagallMolly WeasleyMundungus FletcherNimfadora TonksRemus LupinRon WeasleyRubeus HagridSeverus SnapeSyriusz Black IIISturgis Podmore
Sojusznicy Zakonu Andromeda TonksAugusta LongbottomZgredek Filius FlitwickGinny WeasleyGraupHoracy SlughornStworekLee JordanLuna LovegoodMurielNeville LongbottomOliver WoodOlimpia MaximePercy WeasleyPomona SproutTed Tonks

Rozpocznij dyskusję Dyskusje o artykule Hermiona Granger

  • Gdyby nie Voldek, to Harry Potter byłby trochę nudny

    34 wiadomości
    • jakby nie Władek byłoby nudno, ale zawsze by mogła pojawić się inna postać, w ogóle mogło być wszystko inne historia by zmieniła bieg wydarzeń
    • FanPottera napisał(-a):Wniosek: bez voldzia nie byłoby harrego. No nie byłoby Harrego, bo nie byłoby Śmierciożerców, do których chci...
  • Hermiona i Harry?

    10 wiadomości
    • Pomiędzy Harrym, a Hermioną jest uczucie, ale takie jak między rodzeństwem. Nigdy bym nie pomyślała, że któreś z nich może zacz...
    • Scraggy napisała:On nawet nie zauważył, że ona jest dziewczyną (Ron zresztą też nie xD) do czasu CO. No właśnie myślę, że Ha...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki